3x Strelovod 8c dla Polaków - Bogdan Rokosz, Kamil Ferenc i Piotrek Bunsch
Dawno już nie mieliśmy tak dużej skuteczności w tak krótkim czasie na drogach (a właściwie na jednej drodze) o trudnościach 8c w polskim wykonaniu. Miniony weekend majowy w słoweńskim Ospie zaowocował aż trzema przejściami linii Strelovod 8c (Uroš Perko, 2001) w rejonie Mišja Peč. Przejścia robione dzień po dniu stały się udziałem kolejno; Bogdana Rokosza (Magazyn Górski, V14), Kamila Ferenca (KS Korona, Escalada) i Piotrka Bunscha (MKS Tarnovia, Five Ten, Northland, Beal, Petzl). Ma się wrażenie, że na tak szybko następujące po sobie prowadzenia spory wpływ miało wzajemne motywowanie się, nakręcanie, sportowa ambicja. Słowem, dobrze się stało, że pod drogą w tym samym czasie stanęła duża grupa chętnych na sięgnięcie do łańcucha zjazdowego.
Dodajmy, że były to jednocześnie; drugie, trzecie i czwarte polskie powtórzenia Strelovoda. Pierwsze, jeszcze sprzed pięciu lat, należy do Michała Górzyńskiego (news).
Najmłodszym z trójki tegorocznych pogromców atletycznej linii jest 17-letni Kamil Ferenc, który pobyt w Ospie może zaliczyć do bardzo udanych nie tylko ze względu na pokonanie Strelovoda, ale ze względu na ogólny dorobek wspinaczkowy w Ospie. Jeszcze tego samego dnia, w którym poradził sobie z "ósemką c" wspiął się z rozpędu na Popaj 8a+ RP (2. próba) i Oktoberfest 8a RP (2. próba). Prawdziwy wspinaczkowy maraton, w szybkim tempie i świetnym stylu.
Kamil na drodze "Strelovod" 8c (fot. Adam Kopta)
Na "Strelovodzie" raz jeszcze (fot. Adam Kopta)
A oto, jak Kamil wspomina swoje dwa wyjazdowe podejścia do Strelovoda:
Moja przygoda z drogą rozpoczęła się podczas wielkanocnego wyjazdu. Wtedy to po raz pierwszy zadałem sobie pytanie, jak wykonać 50 ruchów zginacza tak, by osiągnąć upragniony łańcuch zjazdowy. Początkowe kilka dni prób rozwiązania tej atletycznej finezji nie dało spodziewanego efektu. Wyjazd dobiegł końca, a ja z konkretnym planem podwyższenia czynnika mocy wróciłem do koroniarskiego podziemia.
Następna szansa zmierzenia sie z "Piorunochronem" to majowy wypad do Ospu. Szybki rozwspin i juz po 3 próbie 2 dnia mogłem się cieszyć z nowej życiówki. Jeszcze tego samego dnia pełen spręża i pozytywnej myśli postanowiłem sie zmierzyć z "Popajem" i "Oktoberfest". Drogi padły od pierwszej przymiarki tego dnia, a w ogóle od 2 próby.
Mišja Peč 2008 w wykonaniu Kamila Ferenca:
Maj:
Strelovod 8c
Marioneta 8b/b+ RP (2.próba)
Mrtvaški Ples 8b RP (3.próba)
Popaj 8a+ RP (2.próba)
Samsara 8a OS
Corto 8a RP (2.próba)
Oktoberfest 8a RP (2.próba)
Hugo 7c/c+ Fl
Manana 7c/c+ RP (2.próba)
Na "Popaj" 8a+ (fot. Adam Kopta)
Marzec:
Marjetica 8b/b+ RP
Missing Link 8b+ RP
Sonce v očeh 8a+ RP
Na "Missing Link" 8b+ (fot. arch. Kamil Ferenc)
A najbliższe plany Kamila? Niesprecyzowane. Jak sam mówi - Przede wszystkim chcę się dobrze przygotować do wakacji, które mam zamiar spędzić w malowniczej Francji i Hiszpanii oraz do zawodów (najbliższy Puchar Juniorów w Pradze, 17-18 maja). A co z tego wyjdzie, zobaczymy.
Trzymamy kciuki, żeby wyszło, jak najlepiej:-)
Wkrótce więcej również o przejściach Bogdana Rokosza, który swój majowy weekend w Ospie przedłużył o kilka tygodni.