|
Dziêki staraniom Polskiego Zwi±zku Alpinizmu uda³o siê zapocz±tkowaæ polsko-s³oweñsk± wymianê polegaj±c± na przyjêciu i wspólnym pobycie Polaków w Alpach Julijskich, a w przysz³ym roku S³oweñców w Morskim Oku.
W dniach 9-17 lutego odby³ siê sportowy obóz wspinaczkowy w miejscowo¶ci Kranjska Gora, po³o¿onej w pó³nocno-zachodniej czê¶ci S³owenii. Celem wyjazdu by³o przede wszystkim wspinanie oraz integracja polskiego i s³oweñskiego ¶rodowiska wspinaczkowego. Z naszej strony kierownikiem obozu by³ Stanis³aw Piecuch, za¶ ze strony S³oweñców Marko Prezelj.
Oto kilka s³ów od Staszka Piecucha na temat obozu:
Artur Paszczak zaproponowa³ mi pobyt z kadr± na wyje¼dzie do S³owenii. Chêtnie siê zgodzi³em, bo mieszkaj±c daleko od gór trudno znale¼æ motywacjê do zimowych wyjazdów. Chcia³em te¿ bli¿ej poznaæ nowe pokolenie ³ojantów z tego powodu, ¿e nie zawsze jest siê z kim umówiæ na wspin. Pogodê mieli¶my jak drut, tydzieñ lampy. Niestety przed naszym przyjazdem spad³o sporo ¶niegu i drogi skalne w wiêkszo¶ci by³y zaprane, a na drogach, gdzie potrzebne s± warunki lodowe, lodu brakowa³o. Dziêki pomocy S³oweñców w wyborze celów, wszystkim uda³o siê zrobiæ co najmniej jedn± drogê ¶cianow±, do tego wspinanie na lodospadach, czy drytooling na drogach do 20 m. Wyjazd bardzo siê uda³ nie tylko ze wzglêdu na przebyte drogi, ale tak¿e jako miejsce spotkañ i nawi±zania kontaktów, które byæ mo¿e w przysz³o¶ci zaowocuj± wspólnymi projektami.

Polacy i S³oweñcy (fot. arch. Pawe³ Kopta)
Podczas wyjazdu wszyscy uczestnicy zgrupowania mieli okazjê wspinaæ siê w ró¿nych rejonach s³oweñskich Alp Julijskich oraz na terenach pogranicza s³oweñsko - w³oskiego. Zazwyczaj dobierali¶my siê w mieszane zespo³y lub po dwa zespo³y; polski i s³oweñski na jednej drodze. Dziêki stabilnej, s³onecznej i mro¼nej pogodzie ka¿dy dzieñ zosta³ w pe³ni wykorzystany.
Poni¿ej przedstawiam szersz± relacjê wraz z fotografiami i komentarzami uczestników zgrupowania;
9 luty
- Centralni slap, rejon Prisojnik (Okoli Vrsica) WI5, 150 m
Adam Ry¶, Dejan Mi¹kovic
10 luty
- Centralni slap, rejon Tamar (Planica) WI4+, 120 m
£ukasz Depta, Rok Blagus
Wojciech Kozub, Blaz Ortar
- Slap nad votlino, rejon Tamar (Planica) WI3-4, 120 m
£ukasz Depta - solo
Rok Blagus - solo
- Centralni slap, rejon Prisojnik (Okoli Vrsica) WI5, 150 m
Pawe³ Kopta, Thomaz Jereb

"Centralni slap", rejon Prisojnik (fot. Stanis³aw Piecuch)
- Spodnji Ledinski slap, Jezersko (Kamnisko - Savinjske Alpe) WI5, 140 m
Adam Ry¶, Andrzej Soko³owski, Luka Lindic
Pawe³ Kaczmarczyk, Alja¾ Tratnik
- Zgornji Ledinski slap, Jezersko (Kamnisko - Savinjske Alpe) WI4+, 60 m
Adam Ry¶, Andrzej Soko³owski, Luka Lindic
Pawe³ Kaczmarczyk, Alja¾ Tratnik

Andrzej na "Zgornji Ledinski slap" (fot. Adam Ry¶)

Kaczmar ostrzy dziaby (fot. Wojtek Kozub)
11 luty
- Medvoska Smer, Teme (Triglavske Doline), ¶ciana pd., 600 m kuluar + 450 ¶ciany do VI+Jan Kuczera, Stanis³aw Piecuch
Oto kilka zdañ od Staszka:
Na pierwsz± drogê "Medvoska" poszed³em z Ja¶kiem Kuczer±. Cel wybrali nam S³oweñcy; wspinali¶my siê za nimi drug± dwójk±, gdy¿ Oni znali drogê z letniego przej¶cia, co nie uchroni³o nas od szamotaniny podczas szukania startu w drogê. Pierwsze wyci±gi prowadzi³ Jasiek, a ¿e mieli¶my jeden komplet dziab, musia³em sobie pomóc lin± i us³ysza³em - nie wieszaj siê, bo wypad³a po³owa punktów na stanowisku. Po rozmowie na temat budowania stanu z najmniejszych ko¶ci, posuwali¶my siê dalej. Droga charakterem przypomina³a trochê wspinanie w dolomitach, a wyci±gi w skale mia³y wyceny do 6+. W po³±czeniu z mikstowym do³em i gór± dawa³o to ciekaw± kombinacjê.

Jasiek na "Medvoska Smer" (fot. Stanis³aw Piecuch)
- Damoklojev mec, Vevnica (Nad Belopeskimi Jezeri) WI5, 290 m
Pawe³ Karczmarczyk, Pawe³ Kopta, Dejan Mi¹kovic
- Centralni slap, rejon Tamar (Planica) WI4+, 120 m
Adam Ry¶, Andrzej Soko³owski
12 luty
- Bavbav, Vevnica (Nad Belopeskimi Jezeri) WI6, 550 m
Luka Lindic, £ukasz Depta, Wojciech Kozub
Droga ta sk³ada³a siê z dziewiêciu d³ugich sze¶ædziesiêciometrowych wyci±gów, z których pierwsze cztery o charakterze mikstowym, a nastêpnie lodowym. Ca³o¶æ prowadzi³ Luka, od którego mieli¶my szansê tego dnia nauczyæ siê bardzo wiele w zakresie techniki wspinania w trudnym lodzie - Bavbav to jeden z najtrudniejszych i najd³u¿szych lodospadów w S³owenii.

Luka Lindic prowadzi trudny i ryzykowny mikst na "Bavbav" (fot. Wojtek Kozub)
Drytooling w rejonie Ander-Prem
- Poæ M9
Pawe³ Kopta (2. próba)
Andrzej Soko³owski (2. próba)
- Osmica M8-
Pawe³ Kopta OS
Andrzej Soko³owski (2. próba)
Stanis³aw Piecuch (3. próba)
Jan Kuczera (4. próba)

W przewieszeniu walcz± Pawe³ Kopta i Jasiek Kuczera (fot. Stanis³aw Piecuch)
13 luty
- Riofredo, Valle di Riofreddo WI5+, 300 m
Pawe³ Karczmarczyk, Adam Ry¶, Tine Cuder
Kilka s³ów o przej¶ciu - Adam Ry¶:
Droga "Riofredo" to bardzo ³adny lód, wg przewodnika ma on 300 m. My zrobili¶my do koñca trudno¶ci lodowe, potem mo¿na jeszcze i¶æ na prze³êcz, ³atwo oko³o 200 m. Stanowiska s± ze spitów, wiêc nie ma problemu ze zjazdami. Jest to chyba bardzo popularny lód, jeden z klasyków Alp Julijskich.

Tine na "Riofredo" (fot. Adam Ry¶)
- Centralni slap, rejon Prisonik (Okoli Vrsica) WI5, 150 m
£ukasz Depta, Wojciech Kozub, Jan Kuczera
14 luty
- Spomin, Rjavina (Triglavske Doline), ¶ciana wsch. M4 A0, 1500 m
£ukasz Depta, Wojciech Kozub
"Spomin" to nietrudna, ale bardzo d³uga droga prowadz±ca komino - ¿lebami wschodniej ¶ciany Rjaviny (2532 m). Generalnie by³ to beton i lód o nastromieniu ok. 60 stopni. Zdarza³y siê tak¿e krótkie odcinki lodu i mikstu do 90 stopni.

Wyj¶cie ze wschodniej ¶ciany Rjaviny (2532 m)
(fot. arch. Wojtek Kozub)
14-15 Luty
- Svicarska Smer, Rakova Spica (Dolina Krnice), ¶ciana pn.- zach. VII-, 600 m
Pawe³ Kopta, Andrzej Soko³owski
Oto relacja Andrzeja:
Wycieczkê zaczêli¶my 13 lutego rano, po oko³o siedmiu godzinach torowania pod ¶cianê doszli¶my do ¶nie¿nej grañki w dolnej czê¶ci ¶ciany, na której biwakowali¶my. Po do¶æ mro¼nej nocy z samego rana rozpoczêli¶my wspinaczkê. Jako pierwsi szli Luka i Dawid. Ju¿ od samego pocz±tku droga "trzyma³a", a asekuracja by³a znacznie s³absza ni¿ w granicie. W zwi±zku z tym, ¿e wybrana droga jest letni± lini± i trudno¶ci kluczowe znajduj± siê na p³ycie, zabrali¶my ze sob± letnie buty wspinaczkowe. Ka¿dy wyci±g wymaga³ zwiêkszonej uwagi oraz zmiany sprzêtu. Raz wspinali¶my siê w butach letnich z jedn± dziabk±, raz w butach z rakami i bez dziab. W zale¿no¶ci od rodzaju wyci±gu wykorzystywali¶my ró¿ne kombinacje, by skuteczniej, szybciej, i co najwa¿niejsze klasycznie przej¶æ drogê. Biwak mieli¶my w norze - wygl±da³a jakby specjalnie kto¶ j± wyku³ w ¶rodku ¶ciany. Miejsce to by³o chyba jedyn± mo¿liwo¶ci± komfortowego spania w ¶cianie. Nastêpnego dnia po sze¶ciu wyci±gach byli¶my na szczycie. Nawet ostatni wyci±g trzyma³ do koñca, niby ju¿ ³atwy, ale trzeba by³o przebiæ siê przez nawis. Drogê uda³o nam siê przej¶æ w pe³ni klasycznie. Wspinanie by³o trudne, niemal¿e ka¿dy chwyt i stopieñ musieli¶my sprawdzaæ, by z nim nie polecieæ, a o lotach w tej skale nie mam mowy!!!! Nic dziwnego, S³oweñcy mówi±, ¿e jak jad± w góry granitowe, to maj± tam ³atwiej i wspinaj± siê znacznie szybciej.

Wspinanie na "Svicarska Smer" (fot. arch. Pawe³ Kopta)

Biwak na "Svicarska Smer" - Andrzej, Luka i Dawid (fot. Pawe³ Kopta)
- Piussi-Sorvitao z wariantami, Mali Koritniski Mangart (Mangartska Dolina), ¶ciana pn. M5/M6 A0 600 m
Jan Kuczera, Stanis³aw Piecuch
Niestety ch³opaki nie mieli ze sob± aparatu fotograficznego, wiêc tylko kilka s³ów od Staszka:
Nastêpnym celem mia³a byæ droga na ¶cianie Ma³ego Mangarta. Podczas podej¶cia okaza³o siê, ¿e ¶ciana jest zaprana ¶niegiem i wspinanie w skale mo¿e byæ problemem. Wobec tego wybrali¶my drogê w lewej czê¶ci, gdzie wydawa³o nam siê, ¿e w po³ogim terenie szybko wespniemy siê do grani i tu niespodzianka; ¶nieg w ¶cianie wcale nie le¿a³ na po³ogim, tylko by³ przyklejony do stromych p³yt, a nawet pod przewieszkami. Wspinanie tam przypomina³o Kocio³ Kazalnicy przy marnych warunkach i czujnej asekuracji. Noc spêdzili¶my w super grotce, utworzonej ze ¶niegu pod wielkim przewieszeniem. Po biwaku teren by³ ju¿ ³atwiejszy i oko³o 13 zameldowali¶my siê na grani. Potem jeszcze tylko cztery godziny zej¶cia zakoñczy³o nasz± przygodê.
16 luty
- Bele Sanje, Vrh Polic - Rombon (Moznica), ¶ciana pn. M4+, 750 m
Pawe³ Karczmarczyk, Wojciech Kozub, Adam Ry¶
£ukasz Depta, Matej Knavo
W ostatni dzieñ pobytu wybrali¶my siê w dwóch zespo³ach na ¶nie¿no - lodow±, a w ¶rodkowej czê¶ci zatrawion± "Bele Sanje". Po przej¶ciu drogi postanowili¶my za namow± £ukasza wej¶æ na pobliski najwy¿szy wierzcho³ek Rombonu (2208 m), z którego mieli¶my mo¿liwo¶æ podziwiania niesamowitych widoków otaczaj±cych nas szczytów Alp Julijskich.

¦nie¿no - lodowy charakter "Bele Sanje" (fot. Adam Ry¶)

"Bele Sanje" - Kaczmar i Adam na stanowisku (fot. Wojtek Kozub)

Grañ szczytowa Rombonu (2208 m)
(fot. Wojtek Kozub)
Serdeczne podziêkowania dla Polskiego Zwi±zku Alpinizmu.

|