Włoski zespół w składzie Herve Barmasse i Cristian Brenna (znany z działalności podczas realizacji Up Projekt w Karakorum) wytyczył nową drogę na północnej ścianie Cerro Piergiorgio (2719 m) - szczycie masywu położonego nad lodowcem Marconi, na północ od Cerro Torre.
Nowa droga na pn. ścianie Cerro Piergiorgio - "La Routa de l'Hermano" (fot. arch. Ragni Lecco/ragnilecco.com)
Ściana ta od lat była atakowana przez włoskie zespoły, zwłaszcza te związane z słynną grupą Pająków z Lecco (Ragni di Lecco).
W 1985 roku zespół Pająków w składzie Mario Manica i Renzo Vettori wytyczył (po wcześniejszych próbach rok wcześniej), biegnącą w prawej części tej ściany drogę Greenpiece, której autorska wycena brzmiała 5.10d A1, 800 m. Droga została potem przebyta klasycznie i jej trudności wzrosły do 5.11d).
Przeszło dziesięć lat później, w 1996 roku doświadczony zespół w składzie Maurizio Giordani i Luca Maspes wytyczył podczas wspinaczki w stylu bigwallowym bardzo trudną i nie powtórzoną po dziś dzień, a znajdującą się w lewej części ściany drogę Gringos Locos (VII 5.11d, A4, ok. 700 m). W tym samym sezonie, inny bardzo mocny włoski zespół Lorenzo Nadali, Andrea Sarchi, Pietro dal Pra i Mauro Girardi, jeszcze bardziej na lewo od linii Gringos Locos, wytyczył nową drogę Pepe Rayo (VI 5.11d A3, 650 m).
Ciągle jednak dziewicze pozostawało, znajdujące się w środkowej części główne spiętrzenie północnej ściany. W pierwszej połowie lat 90. doczekało się prób co najmniej ośmiu włoskich zespołów, i co ciekawe w skład jednego z nich wszedł inny słynny Pająk z Lecco, mianowicie sam Casimiro Ferrari (znany głównie z pierwszego niekwestionowanego wejścia na Cerro Torre z roku 1974). Jego próba załamała się po pokonaniu ok. 350 m.
Kilka lat temu także bezskutecznie ze ścianą próbował się zmierzyć, słynny z wytyczonych przez siebie trudnych dróg hakowych, niemiecki zespół w składzie Berecz i Tivadar. To właśnie to spiętrzenie stało się celem kolejnej tegorocznej włoskiej wyprawy, w skład której oprócz Barmasse i Brenna weszli jeszcze Mario Conti i Giovanni Ongaro. Niestety podczas pierwszej próby ten ostatni został uderzony przez spadający kawałek lodu, i po przerwanej wspinaczce musiał zostać odprowadzony przez Mario Conti do szpitala, znajdującego się w miasteczku Chalten. W tym czasie pojawiło się okno pogodowe, które pozostali w bazie Włosi musieli wykorzystać. Podczas kolejnej próby 7-8 lutego, która trwała 33 godziny, Barmasse i Brenna dokończyli linię wynalezioną jeszcze przez Ferariego, i w ten sposób powstała nowa droga o trudnościach 5.11a A3, 950 m, która została ochrzczona, jako La Routa de l'Hermano.
Wspinaczka na na "La Routa de l'Hermano"
(fot. arch. Ragni Lecco/ragnilecco.com)
Po 23 latach od pierwszej próby, główne spiętrzenie północnej ścianyCerro Piergiorgio zostało pokonane - jest to kolejna rewelacyjna wspinaczka, jaką udało się zrealizować podczas tego niesamowicie pogodnego i sprzyjającego wspinaczom patagońskiego lata.