Za sprawą dwóch międzynarodowych zespołów działających w grudniu na Antarktydzie powstały dwie nowe drogi - po jednej na Mt. Vinson i Mt. Epperly.
20 grudnia kobiecy zespół w składzie Maria Paz Ibarra (Chile) i Jarmila Tyrril (Słowacja, mieszkająca na stałe w Australii) wytyczył mierzącą 1200 metrów mikstową linię na północnym końcu zachodniej ściany najwyższego szczytu Antarktydy Mt. Vinson (4897 m) a następnie pokonał całą grań do głównego wierzchołka po około 10 godzinach wspinaczki. 31-letnia Jarmila jest jedną z najlepiej wspinających się kobiet w Australii i ma za sobą wiele trudnych dróg do stopnia 31 (ok. VI.6).
Chilijsko-słowacka droga na Mt. Vinson (fot. Damien Gildea/climbing.com)
Obie panie działały w ramach ekspedycji zorganizowanej przez Damiena Gildea, weterana, jeśli chodzi o organizowanie wypraw w tym rejonie świata pod patronatem Fundacji Omega. Fundacja ta organizuje wyprawy, które za cel prócz zdobycia szczytu mają dokonanie za pomocą aparatury GPS wszystkich niezbędnych pomiarów.
Druga z nowych dróg powstała 27 grudnia za sprawą zespołu Camilo Rada (Chile) i Damien Gildea (Australia), którzy wytyczyli w 20-godzinnej wspinaczce na południowej ścianie Mt. Epperly 2100-metrową drogę nazwaną przez nich The Fifth Element. Pierwszego powtórzenia linii dzień później (28 grudnia) dokonał zespół Ibarra - Tyrril.
Jarmila Tyrril podczas wspinaczki drogą The Fifth Element, na południowej ścianie Mt. Epperly (fot. Maria Paz Ibarra/climbing.com)
Zdaniem Damiena, droga która powstała jest najdłuższą, najcięższą i najbardziej wyczerpującą z tych które powstały na Antarktydzie w ramach działalności Fundacji Omegi. Startuje ona na wysokości około 2400 m i kończy się na około 4510 m, oferując lodowo-śnieżny teren z mikstowymi odcinkami i kilka wyciągów technicznego wspinania w końcowych partiach. Na całej długości nowo wytyczonej linii nie było ani jednej poziomej półki dającej możliwość odpoczynku. Głęboki, świeży śnieg w górnym żlebie bardzo spowalniał akcję a warunki w całej ścianie mocno odbiegały od idealnych.
Niebezpieczne nawisy i braki sprzętowe sprawiły, że wspinacze nie zdecydowali się na wejście na 4-metrowego skalnego żandarma, który wieńczy szczyt Mt. Epperly. Tym samym jedynym wspinaczem, który osiągnął wierzchołek jest Erhard Loretan ze Szwajcarii, który zrobił to dwa razy, w 1994 i 1995 roku.
Droga "The Fifth Element" przecina przeszło dwu kilometrową południową ścianę Mt. Epperly. Dobrze widocznym kuluarem z lewej strony Erhard Loretan dokonał samotnie w 1994 i 1995 pierwszego i drugiego wejścia na szczyt (fot. Damien Gildea/American Alpine Journal)
Jak wiele wcześniejszych wypraw organizowanych przez Omegę w rejonie Sentinel Range, działano w dwóch zespołach tak by urządzenia pomiarowe zostawione na szczycie przez pierwszy zespół mogły zostać po kilkunastu godzinach wraz z zebranymi danymi odzyskane przez drugi zespół. Wstępne pomiary wykazały, że Mt. Epperly jest znacznie wyższy niż wcześniej sądzono i jego wysokość wynosi 4512 m (wcześniej 4359 m), co stawia go na piątym lub szóstym miejscu pod względem wysokości na kontynencie. Zespół ma w planach przed opuszczeniem kontynentu wspiąć się i dokonać pomiarów na Mt. Tyree, drugim, najwyższym szczycie Antarktydy. Szczyt ten był zdobyty do tej pory tylko przez siedem osób, a ostatnie wejście miało miejsce ponad dziesięć lat temu.