9 grudnia 2007 roku austriacki alpinista Christian Strangl osiągnął najwyższy szczyt Antarktydy Mt. Vinson (4892 m) po 9 godzinach i 10 minutach od opuszczenia bazy, położonej u stóp góry na wysokości 2200 m. Wejście Strangla było o ok. 10 godzin szybsze niż poprzednie najszybsze wejście na Mt. Vinson. Początkowe osiem kilometrów trasy pokonał na nartach, następnie z nartami na plecach podszedł do pierwszej i jedynej technicznej przeszkody na drodze, jaką stanowi pionowy skalny fragment, 200 metrów poniżej szczytu. Po osiągnięciu szczytu Christian zszedł poniżej skalnego odcinka, przypiął narty i zjechał drogą podejścia do bazy. Wchodząc na Mt. Vinson, Strangl zakończył zdobywanie "Korony Ziemi" na czas.
Christian Strangl w bazie pod Mt. Vinson na wysokości 2200 m.
(fot. arch. Christian Strangl/alpinist.com)
Taktyka austriackiego alpinisty zastosowana podczas zdobywania najwyższych szczytów siedmiu kontynentów opierała się na etyce "light and fast". Samotnie, bez korzystania z tlenu, klasyczną drogą i oczywiście na czas - to główne założenia stylu Strangla, dla którego wymyślił nazwę "skyrun". Dodatkowo każda ze wspinaczek musiała się odbyć w ciągu jednego dnia, co jednak nie dotyczyło już zejścia. Strangl, dla którego Mt. Vinson było ostatnim akcentem w zdobywaniu "Korony Ziemi" wcześniej zmierzył się z pozostałym sześcioma szczytami osiągając na nich następujące czasy: 16 godz. 45 min. na Denali (6194 m), 16 godz. 42 min. na Mount Evereście (8848 m), 5 godz. 18 min. na Elbrusie (5643 m), 5 godz. 36 min. na Kilimandżaro (5895 m), 4 godz. 25 min. na Aconcagua (6956 m) i tylko 49 min. na Carstenz Piramida (4884 m). Wszystkie podane czasy przejść mierzone były od wyjścia z bazy do wejścia na szczyt.
Północna ściana Carstenz Piramid
(fot. arch. Christian Strangl/skyrunning.at)
Zaczynając w 2002 roku od Aconcagua, Strangl spędził wcześniej pięć lat przygotowując się do swojego "skyrun". Łączny czas Strangla na siedmiu szczytach to 58 godzin i 45 minut. Co ciekawe z jego obliczeń wynika, że ten sam wyczyn normalnemu wspinaczowi powinien zająć około 500 godzin!
Podczas wejścia na Aconcagua (6956 m) - na wysokości
około 5100 m, po 1 godzinie i 15 minutach od wyjścia z bazy
(fot. arch. Christian Strangl/skyrunning.at)
Jakkolwiek sposób, w jakim Strangl zdobył swoją "Koronę Ziemi" musi budzić podziw, to pomysłów na skompletowanie "złotej siódemki" jest tyle, ilu podejmujących się tego wyzwania wspinaczy. Przykładem jest irlandzki alpinista Ian McKeever, który na skompletowanie wszystkich siedmiu szczytów potrzebował zaledwie 156 dni w okresie pomiędzy styczniem a czerwcem 2007 roku. Jak widać spopularyzowany w 1986 roku przez Amerykanina Richarda Bass'a projekt pod nazwą "Korona Ziemi" wciąż zyskuje nowych zwolenników, których pomysłowość w sposobie realizacji celu zdaje się nie mieć końca.