 |
Dolina Brzoskwinki to kolejny "nowy" rejon pod Krakowem. Za sprawą ekipy w składzie: Rafał Nowak, Bogdan Rokosz, Przemysław Rostek, Tomek Poznański i Jacek Trzemżalski, dolinka przeżywa odrodzenie i wydaje się mieć przed sobą świetną przyszłość.
Poniższy tekst został zacytowany z czerwcowego wydania Magazynu Górskiego - tam znajdziecie szczegółowe topo po Obchodniej. |
Pierwszy raz do Doliny Brzoskwinki trafiłem na początku lat 90-tych z nieodżałowanym Piotrkiem Dawidowiczem. Dawid pracował wtedy nad projektem w Kanionie, który otrzymał roboczą nazwę Kogel Mogel Jazz. Mimo wielkiej ilości skał dolina była praktycznie dziewicza, a możliwości wytyczenia nowych dróg były porażające. Dawid wytyczył w Kanionie drogę Jajco VI.3+, ale niestety ostatecznie nie sfinalizował swojej pracy nad Jazzem, a jego wspinaczkową karierę dramatycznie przerwał śmiertelny wypadek na Zachodniej Ścianie Kościelca (drogę Kogel Mogel Jazz VI.5 pokonał Przemek Rostek dopiero w roku 2000).

Prawa strona doliny (fot. Rafał Nowak)
W tym samy czasie na nieodległej nienazwanej ściance swoją drogę Nieprzemakalni VI.4/4+ wytyczył Renard Stachnik. Na imponującej Wodnej Skale - zwanej też Pisuarem - nad swoimi projektami pracował Piotrek Korczak, ale jemu też nie udało się sfinalizować prac. Przez długie lata Brzoskwinka poszła w zapomnienie.

Marcin Wszołek na najtrudniejszej drodze Dolinki - "Miniwszechświaty" VI6+
(fot. Rafał Nowak)
Przepiękna Dolina Brzoskwinki, leżąca niecałe 15 kilometrów od Krakowa, znów pojawiła się we wspinaczkowych statystykach za sprawą Marcina Wszołka, który w 2006 roku przeszedł stare projekty Korczaka na Wodnej Skale. Powstały w ten sposób dwie solidne drogi: Mieszane Uczucia VI.5+, a przede wszystkim Miniwszechświaty VI.6+. Wszystkie wymienione do tej pory drogi znajdują się na prywatnym terenie (leżącym w granicach Gminy Zabierzów) po prawej stronie drogi.
Tymczasem jakiś czas temu po lewej stronie doliny - na terenie wsi Chrosna (Gmina Liszki) - na skale Mysiura (Soczewka) Przemek Nowak otworzył efektowną drogę Odkrywcy Nowych Światów VI.2+ (4R+RZ) - w lewej części głównej ściany. Po tej stronie doliny rósł gęsty młody las, a skały były całkowicie zasłonięte przez chaszcze.
Przełomowym momentem w historii eksploracji wspinaczkowej wciąż niemal dziewiczej doliny, była decyzja byłego sołtysa Chrosnej - Pana Stefana Rzewuskiego o założeniu Stowarzyszenia Horyzont. Pan Stefan z wielkim oddaniem zajął się przywracaniem dolinie dawnego wyglądu - nie mógł rzecz jasna ingerować w skały na prywatnym terenie, ale te leżące w granicach wsi Chrosna zostały gruntownie odsłonięte z chaszczów, a pomiędzy skałami została wytyczona piękna ścieżka turystyczna. Na wjeździe do doliny przygotowany został spory parking z ławeczkami, koszem na śmieci i efektowną tablicą informacyjną. Prace można prześledzić na stronie www.dol-brzoskwinki.ovh.org.

Dolina Brzoskwinki
Teraz przyszła kolej na nasze prace ekiperskie. W lewej części doliny znajdują się cztery większe (Położna, Obchodnia, Zręb i Mysiura) i kilka mniejszych skał (Lisie Jamy, Skały Artystów, Brzuszne Skały). Niestety przez lata panowania tu lasu, skały niemiłosiernie zarosły, a korzenie drzew i krzaków "wyprodukowały" sporo szczytowej kruszyzny.

Prace na Obchodniej (fot. Rafał Nowak)
Prace eksploracyjne rozpoczęły się na dobre w listopadzie 2006 na Skale Obchodnia (ścieżka turystyczna obchodzi skałę wąską jaskinią). Skała położona jest ok. 200 metrów od parkingu - z głównej drogi skręcamy w lewo po górę na ścieżkę turystyczną. Po gruntownym oczyszczeniu w środku ściany powstała pierwsza droga obita ringami ekiperskimi: Ordynator VI.2 (5R+ST). W tej chwili Obchodnia i Zręb oferują urozmaicone wspinanie w sporym przedziale trudności w bardzo ładnej skale: od urzeźbionych jurajskich płyt po rzadko spotykane przewisy po klamach. Kilka projektów czeka na poprowadzenie. Wyceny należy traktować orientacyjnie.

Obchodnia w całej okazałości (fot. Rafał Nowak)
Od tamtej pory nowe drogi pojawiły się także na położonym na prawo od Obchodniej - Zrębie. Zręb, podobnie jak prawa część Obchodniej, został wyczarterowaney pod Kraków z Frankenjury. Poniżej lista wszystkich pokonanych do tej pory dróg na obu skałach.

Jacek Trzemżalski pokonuje "Ostry Dyżur" VI.4 (fot. Rafał Nowak)
Korzystając z istniejących dróg, proszę pamiętać, że prace ekiperskie ciągle trwają. Z tego faktu wynikać mogą chwilowe niedogodności. Wszystkie drogi wyposażono z funduszu ekiperskiego PZA.
Położna
L4 IV (DDS); 2007 - Rafał Nowak.
W prawej części ściany - w przełazie.
Obchodnia
Izolatka V (DDS+RZ); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Przepiękna rysa z przełazu. Po deszczu może być jeszcze trochę ziemi.
La Ringolog VI.4+ (7R+ST); 2007 - Bogdan Rokosz, Przemysław Rostek, Jacek
Trzemżalski.
Na prawo od Izolatki.
Ortopedał VI.4 (5R+ST); 2007 - Jacek Trzemżalski.
Bulderowy start do La Ringologa i ucieczka w łatwy teren.
Oddziałowa VI.1 (5R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Estetyczny kancik.
Siostra Przełożona VI.1+ (6R+ST); 2007 - Tomasz Poznański, Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Płyta z bulderowym startem.
Siostrzyczka VI.1 (6R+ST); 2007 - Rafał Nowak, Tomasz Kowalczyk.
Start do Siostry od lewej z korzenia.
Ordynator VI.2 (5R+ST); 2006 - Rafał Nowak, Tomasz Poznański, Jacek Trzemżalski.
Środkiem ściany czołowej.
Ostry Dyżur VI.4 (5R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Droga rodem z Frankenjury - dobre chwyty i bulderowe ruchy.
Izba Przyjęć VI.1+ (5R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Skośna rysa - klasyk !
Proteza VI+ (3R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Start Izbą i ucieczka w prawo. Uwaga - chwilowo na stanowisku wklejony tylko jeden ring - zabrakło kleju ;-)
Kończyna Dolna VI.3+ (3R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Prostowanie Protezy.
Wścieklizna VI.2 (3R+ST); 2007 - Bogdan Rokosz, Przemysław Rostek.
Jacek Trzemżalski.
Start Zastrzykiem i trawers w przewieszeniu w lewo po klamach. Welcome to Frankenjura!
Zastrzyk VI.2+ (2R+ST); 2007 - Przemysław Rostek, Jacek Trzemżalski.
Prawym skrajem skały.
Zręb
Oferta Zrębu Zawsze Na Czasie VI.3+(6R+ST); 2007 - Bogdan Rokosz, Przemek Rostek, Jacek Trzemżalski.
Start z kuluaru po lewej (na lewo od projektu), trawers w prawo do podchwytów i na półkę, potem wprost do góry, najłatwiejsza droga na ścianie.
Kleszcze Niespokojne VI.4+(5R+ST); 2007 - Bogdan Rokosz, Przemek Rostek, Jacek Trzemżalski.
Start jak Oferta i do góry lekko w prawo, przez fakery.
Pancerne Kleszcze VI.5 (4R+ST); 2007 - Przemek Rostek, Jacek Trzemżalski.
Prostowanie Kleszczy o start płytką.
Czasoprzestrzenny Muł VI.4+ (7R+ST); 2007 - Przemek Rostek, Jacek Trzemżalski.
Start jak Oferta do półki i przepiękny filar po prawej. Druga wpinka na filarku bardzo czujna - zalecany runout do stanowiska.
Muł Pancerny VI.5 (6R+ST); 2007 - Przemek Rostek, Jacek Trzemżalski.
"Pancerny" start, podchwyty, półka i filarek.
Skradzione Marzenia VI.1 (DDS+ST); 2007 - Rafał Nowak.
Podcięta komino-rysa po prawej, gdzie plecy Zrębu "swą szlachetną nazwę tracą".
|