11 lipca 2007

 

Portugal i Lisbon Story

Planowana na wiosnę eksploracyjna wyprawa ekipy Alpinus Expedition Team do Chin nie doszła do skutku. Jej organizator - Jacek Kudłaty (Alpinus, Mammut, Evolv) zamiast pod skaliste turnie kraju środka trafił do równie egzotycznego miejsca, jakim niewątpliwie jest Klinika Chorób Tropikalnych w Gdyni. Rozpoznanie - ameboza, wskazanie - leczenie szpitalne, skutek - bliżej nieokreślona przerwa we wspinie.


Początek fiesty z okazji nocy świętojańskiej w uliczkach Alfamy-Lizbona (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Przywieziona najprawdopodobniej jeszcze z Madagaskaru lub Laosu zaraza na szczęście okazała się być uleczalna, a czas szpitalnej niedoli w miarę szybko upłynął (2 tygodnie pod kroplówką) w doborowym towarzystwie marynarzy, misjonarzy i obieżyświatów. Lato nadeszło więc wyjątkowo niespodziewanie, a wraz z nim pora deszczowa w Azji, wykluczająca wszelką działalność wspinaczkową w skałach. W atmosferze refleksji i postanowień na przyszłość zrodziły się zastępcze plany. Na rekonwalescencję i poszpitalny rozwspin wybrać należało nieco bardziej sterylne warunki niż zwykle. Owiewane tajemnicą i chłodną atlantycką bryzą portugalskie klify wydały się być idealnym celem najbliższego tripa...


Lisbon Story (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Uroki Lizbony (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Tak więc w sprawdzonym teamie i w po imprezowym szale pociskaliśmy wprost z tarnowskiego wesela (czytaj pożegnania Tomy Oleksiaka :-) na samolot do Berlina. Do dziś dziw bierze, że zapięty na ostatni guzik, misternie utkany plan, padł w ostatnim możliwym punkcie. W efekcie niczym Głupi i Głupszy & Co. przespaliśmy w zaparkowanej pod lotniskiem bryce wylot naszego samolotu myląc godziny odlotu z przylotem do Lizbony.


Atlantyckie klify w okolicy Sagres (fot. Kasia Michalak)

Na szczęście już na zajutrz wraz z niskim ukłonem oddanym dla portugalskiej ziemi widmo nieszczęść odpuściło, a po pierwszym łyku Sagresa (lokalne superpiwko) zaczęło się nawet układać.


Mateo gotuje się na wspin... (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Było więc tak: pogoda idealna (25°C i lekki wiaterek), białe niczym meksykańskie rancho wśród palm (Quinta de Rio), przypominające francuski Le Buchet i podobnie jak on skryte i zacienione skały (nie widoczna z lądu ani z morza Fenda opodal Portinho de Arrabida, ok. 80 dróg z czego każda wypas max!), do tego pełna tajemnic i antycznych tramwajów Lizbona i niekończące się dzikie atlantyckie plaże (europejska mekka surferów). Tak wspaniały klimat delikatnie podlewany Porto (lokalny super trunek) dodawał mocy i niewątpliwie tworzył idealne warunki do wspinu z Porto-wego.


Port rybacki w Sesimbra (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Siesta Portugalesa (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

W ciągu zaledwie 6 wspinowych dni poziom hemoglobiny podniósł się na tyle by poszpitalny anemik Gacek mógł zasiekać osem:

  • Rei da Sardinha 7c+,
  • Intifada 7c+,
  • O meu nome é tó-tó 7c,

i wiele innych 7b i 7b+, w które to trudności rejon obfituje oraz zwalić się, jak mawiają Portugalczycy, liżąc łańcuszek na przepięknej Rampa dos Crocodilos 8a.


Gacek w kluczowym pasażu na "Rei de Sardinha" 7c+ OS (fot. Mateusz Kilarski)

Czujny krzyż do klamy na "Rei de Sardinha" 7c+ OS (fot. Mateusz Kilarski)

Gacek na "Unicórnio" 7b+ OS (fot. Mateusz Kilarski)

Mateusz Kilarski (Evolv, ProRock) oprócz wyżej wymienionych dróg powleczonych w stylu RP osiągnął swój życiowy top jeśli chodzi o wspin bez znajomości na drodze Intifada 7c+ flash.


Mateo na bajkowych głazach w Cascais (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Mateo w cruxie na "Intifada" 7c+ flash (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

W poczuciu wielkiego niedosytu wspinu i wrażeń opuszczaliśmy Portugal obiecując sobie rychły powrót do tego niewątpliwie najbardziej egzotycznego europejskiego zakątka, o którym tak naprawdę wciąż niewiele nam wiadomo.


Miguel Ioureiro na swoim projekcie 8a+ (fot. Jacek Kudłaty/SIGMA Pro)

Zgłoś b#322;ąd
Komentarze: Dodaj swój wątek
Brak komentarzy

 

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcjawspółpracuj z nami!
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.