Dwunastoletni Francuz Enzo Oddo poprowadził niedawno dwie ósemki b: New power generation oraz Nounours a la discotheque w Gorges du Loup. Mimo młodego wieku, Enzo zdążył już zaznaczyć swoją obecność na francuskiej arenie wspinaczkowej, pokonując w wieku dziesięciu lat swoją pierwszą 8a. Co ciekawe i bardzo nietypowe dla pokolenia młodocianych francuskich wspinaczy, chłopiec tylko sporadycznie startuje w zawodach i rzadko wspina się na panelu.
Zresztą Francuzi przyznają, że obecnie najpoważniejszym problemem wspinania we Francji jest fakt, że młodzież i dzieci nie chcą się wspinać w skałach. Są nastawieni na panel, a przede wszystkim rywalizację na zawodach wspinaczkowych. Wyjazd w skały traktowany jest tylko jako okazja do poprowadzenia ekstremalnie trudnej drogi.
Obecnie wielu spośród młodych Francuzów wspina się w skałach ze swoimi rodzicami, a raczej są oni asekurowani przez swoich tatusiów z brzuszkami - ojciec Mathieu (Pata negra, Geminis 8c) występuje w skałach w koszulce "jestem tatą, który asekuruje", a ojciec Charlotte Durif, ponieważ sam się nie wspina, filmuje wspinających się po różnych drogach, żeby w ten sposób opracować córce jak najlepsze patenty. Enzo i jego ojciec Fred Oddo, który sam robi drogi 8b, 8c, wydają się być przeciwieństwem tego coraz popularniejszego modelu francuskiego wspinania.
Jak zacząłeś swoją przygodę ze wspinaniem?
Odkryłem wspinanie jak byłem bardzo mały, rodzinnie, robiąc moje pierwsze drogi z bratem w Annot prawie dziesięć lat temu!
Czy pomaga fakt, że twój tata robi 8c? Wspinasz się zawsze z nim, czy też z twoimi kolegami? Co do 8c, to nie wiem, ale super że się wspina, bo w każdy weekend jesteśmy w skałach, a często też podczas wakacji. W skałach wspinamy się razem, natomiast dwa razy w tygodniu chodzę na zajęcia wspinaczkowe do Grimp'azur z kumplami mocno sprężonymi, ale za bardzo wkręconymi w zawody.
Rzadko cię można spotkać na zawodach (chociaż sądząc po twoich wynikach w skałach,można sobie wyobrazić, że szybko grałbyś pierwsze skrzypce), a nawet nie założyłeś swojej scorecard na 8a.nu. Można wnioskować, że bardziej motywuje cię wynik wpinaczkowy, robienie coraz trudniejszych dróg, niż konfronatacja z innymi?
Brałem udział w zawodach w microbe i poussin (red. kategorie dziecięce)Dobrze mi szło, ale za bardzo mnie to stresowało. Spróbowałem w tym roku w Open Valence i nie sądzę, żebym znowu wystartował: strefa izolacji, regulamin itp. To zbyt ciężkie [red. Enzo zajął 3-cie miejsce]. A scorecard mnie nie interesuje. Drogi i bouldery próbuję jak najtrudniejsze, ale na wielowyciągówkach jest inaczej, lubię sobie "połazić".
Jakie masz plany na wspinanie w skałach?
Udało mi się namówić rodzinę, żeby pojechać na kilka dni w maju na Frankenjurę. Strasznie mi się podobają zdjęcia z sektora Eldorado. To będzie na początek, później się zobaczy. Jadę też zobaczyć jakieś trudniejsze drogi w Verdon. Na razie nie zrobiłem więcej niż 7a i jeszcze nigdy nie latałem!