Mariusz Biedrzycki vel bieDruń pracowicie zaczernia swój arkusz w Excelu, aby wykonać plan na ten sezon, który brzmi: "2222". Wiosną bieDruń wziął na celownik grupę Wysokiej w Dolinie Będkowskiej, gdzie sporo dróg wędkowych czekało na uklasycznienie. Jego łupem z liną padły:
Sto Jedenastka VI.1+ RP-z (1H, dołożona pętla w haku, umożliwiająca wpięcie się przed kluczowym ruchem - prawdopodobnie pierwsze prowadzenie);
Absolut Wprost VI.1 W RP-z (1H po trudnościach, kantem wprost od dołu);
Smirnoff VI.1+ W RP-z (1H po trudnościach);
Romańska Rysa VI+ OS;
Gotycka Rysa VI.1+ W OS (ściśle prawą rysą);
Gotycki Łuk VI+ OS
W przypadku Romańskiej Rysy współautorem stał się Piotr Radi Radwan, a w przypadku SmirnoffaMarek Maro Bicz. Obydwa przejścia odbyły się w stylu flash, a na podkreślenie zasługuje fakt, że dla ulubieńca koroniarskiej braci Radiego była to pierwsza, a dla Maro druga w życiu droga z ruchomą asekuracją.
Całkowicie nową drogą na Grani za Wysoką jest linia Śmietanowy Szpetny Pazur V+ (start zanikającą szczeliną pomiędzy Miejscem Cztery, a Rysą Szerszenia). Padła ona w stylu OS.
Do pośredniej kategorii pomiędzy uklasycznieniem dróg wędkowych, a wytyczaniem nowych dróg na dziewiczych dotąd połaciach ścian, można zaliczyć uklasycznienie częściowo hakowej do tej pory (V A2) drogi prawym skrajem Baszty nad Wodą. Lżyć, Upadlać, Lekceważyć VI R RP-z ma zaskakująco niskie trudności techniczne, do tego skumulowane nie w trawersie pod sporym okapem, lecz na końcowej płytce o finezyjnej asekuracji, zakończonej sporym run-outem. Choć tradycja dedykowania wybranych, nowych dróg innym osobom jest już nieco zapomniana, autor pragnie do niej powrócić, aby swoje epitafium uwiecznione w wapiennej ścianie mógł otrzymać Maciej Żak - Członek Zarządu Grupy Onet.pl.
Kolejne trzy drogi w okolicy bieDruń otworzył lub uklasycznił bez liny. W rejonie Wysokiej Grani, wyraźnym pęknięciem na lewo od Przekąski, wiedzie wytyczona w stylu solo OS nowa droga o trudnościach IV i nazwie Aperitif. Dodatkowo, uklasycznienia bez użycia liny doczekały się wspomniana Przekąska V+ solo OS oraz Księżycówka V solo. Dla Przekąski, z racji alternatywnej urody, a szczególnie kruszyzny kluczowego odcinka, jakby żywcem przeniesionej z najpiękniejszych fragmentów sektora drytoolowego na Zakrzówku, styl pierwszego przejścia klasycznego wydaje się być jedynym sensownym dla amatorów powtórzeń. Księżycówka jest dla odmiany ładna i w dolnej części pancernie lita, jednak charakter rzeźby powoduje, że przed obiciem nie doczeka się ona zapewne wielu powtórzeń.
Na marginesie powyższych solówek można dodać, że pewnego pięknego styczniowego dnia, w ramach przedsezonowej zaprawy psychicznej, bieDruń przeżywcował wszystkie drogi, które Andrzej Skwirczyński wytyczył z różnymi partnerami w latach 1973-1997, na południowo-zachodniej ścianie Grani za Wysoką. Były to od lewej:
Lewy Pęknięty Filarek V,
Pęknięty Kominek V,
Filarek z Dziurą (sugerowana korekta do stopnia V),
Prawy Pęknięty Kominek V,
Prawy Pęknięty Filarek IV,
Miejsce Cztery (wbrew nazwie sugerowana korekta kluczowego miejsca do stopnia VI),
Rysa Szerszenia VI+,
Niepomyślna Rysa VI,
Pomyślna Rysa IV.
Wszystkie te drogi padły w stylu solo OS, poza Filarkiem z Dziurą, której znajomość ograniczyła się do przejścia OS w połowie lat 90.
Mariusz, w Wielki Poniedziałek, prowadził działalność eksploratorską również w dolnej części Doliny Kluczwody. Na Turni Potockiego do listy uklasycznień dodał "złośliwie wytyczone" drogi wędkowe Grega Kobylansky-Lubelsky'ego, z późnej jesieni zeszłego roku. Pierwszych prowadzeń doczekały się zatem:
Nawet bieDrona Tu Skona VI.3 R RP-z (płytą pomiędzy Rękopisem Znalezionym w Saragossie, a Okapem Potockiego, wyjście Wariantem Ratunkowym);
Dla bieDronki, Nie Dla Stonki VI.3 R RP-z (start Okapem Potockiego, wyjście na prawo od dachu szeroką rysą w przewieszeniu).
Listę poprowadzonych dróg na Turni Potockiego zamyka wędkowa dotąd rysa nr 11 (wg przewodnika Słowakiewicz-Turkot), która w klasycznej wersji nosi nazwę Oto Mesjasz Nart VI.1+ RP (znajomość dołu z sąsiednich dróg, znajomość góry z czyszczenia w zjeździe) i upamiętnia kolejną transfigurację formy wiadomo kogo. Nigdy nie zawadzi przypomnieć, że Turnia Potockiego znajduje się na terenie prywatnym, w związku z czym należy się tu zachowywać szczególnie kulturalnie.
Zaskakujące odkrycie czekało tego samego dnia na bieDrunia na pobliskiej Garbatej Skale. Okazało się, że droga Konik Garbusek VI.3 RP-z jest całkowicie obita! Choć jest ona bezpieczna, stan asekuracji jest nieco z innej epoki (3H+2S+R+SZ). Zagadką się jawi, kto wbił ringa w okapie i dokonał pierwszego przejścia klasycznego, albowiem Jasiu Malik celowo pozostawił kluczowe miejsce bez asekuracji i z dużym prawdopodobieństwem nie zdołał poprowadzić tej drogi przed swoją tajemniczą translokacją. W każdym razie Konik Garbusek czeka na miłośników wspinania w okapach, będąc jedną z nielicznych obitych propozycji w tej części Doliny Kluczwody.
swiatowy poziom polskiego wspinania....[26]
bardzo fajnie ze brytanowicze
chwala sie ze cos tam
urzezbili nowego, imponujace
zaiste sa trudnosci, ale sam
fakt umieszczenia tego newsa
przy czeskich przejsciach
mlodzikow na franken, jest
wystarczajacym
komentarzem....
cale szczescie ze w p...