1 kwietnia 2007

 

Przysz³o¶æ Z³otego Czekana

Z³oty Czekan (Piolet d'Or), najbardziej presti¿owa ¶wiatowa nagroda alpinistyczna prze¿ywa kryzys. Jego ¼róde³ mo¿na szukaæ w kontrowersyjnych werdyktów z lat ubieg³ych, patrz Piolet d'Or 2004 dla Rosjan, ale nie tylko. Ale tak¿e w "sportowej" formule, która przesta³a odpowiadaæ wspinaczom ze ¶wiatowej czo³ówki, patrz Marko Prezelj o Piolet d'Or.

Dodatkowo pod koniec ubieg³ego roku z organizacji nagrody wycofa³o siê GHM, jeden z trzech wspó³za³o¿ycieli nagrody przyznawanej od 1990 roku, patrz Z³oty Czekan pêka?.

G³os w tej sprawie zaj±³ kolejny wspinacz i laureat tej nagrody w roku 2006 - Steve House.

Ten artyku³ zosta³ oryginalnie zamieszczony na: www.thecleanestline.com.

List otwarty w sprawie nagród Piolet d'Or:

Bardzo siê cieszê s³ysz±c, ¿e Phillipe Descampes deklaruje, ¿e nadszed³ najwy¿szy czas, aby  rozpocz±æ "szeroko otwart± dyskusjê" o warto¶ciach i przysz³o¶ci nagród Z³otego Czekana. Po ostatnim wycofaniu siê GHM oraz niedawnych wydarzeniach wokó³ tej nagrody, czas dojrza³ do rozmawiania o przysz³o¶ci Piolet d'Or. S±dzê, ¿e w tym celu najlepiej bêdzie, aby zapomnieæ o ca³ej historii konkursu i przyjrzeæ siê mu w sposób abstrakcyjny, jako idei, tak jakby¶my mieli stworzyæ te nagrody od nowa.


Vince Anderson i Steve House trzymaj± Piolet d'Or 2006, którego wygrali za pierwsze przej¶cie centralnego filara na ¶cianie Rupal na Nanga Parbat. House proponuje: "najlepiej bêdzie, aby zapomnieæ o ca³ej historii konkursu i przyjrzeæ siê mu w sposób abstrakcyjny, jako idei, tak jakby¶my mieli stworzyæ te nagrody od nowa." (fot. Giulio Malfer/Alpinist)

Zacz±³bym od zastanowienia siê dlaczego odczuwamy potrzebê przyznawania tego typu nagród. A jak ju¿ uda nam siê ustaliæ pewne wspólne cele przy¶wiecaj±ce nam w przyznawaniu nagród, wtedy bêdziemy mogli zdefiniowaæ czemu ma s³u¿yæ ta nagroda.

Po co nam ta nagroda? Jest rzecz± ludzk±, aby wyró¿niaæ te cechy, które szanujemy i podziwiamy u innych. Ca³kiem mo¿liwe, ¿e to w³a¶nie le¿y u podstaw wszelkiej rywalizacji sportowej. Jestem przekonany, ¿e dobrze jest promowaæ te wysi³ki, które uwa¿amy za szlachetne i inspiruj±ce, a nagradzanie mo¿e w tym pomóc.

Dodatkowo, ekstremalny alpinizm nie jest wystarczaj±co dobrze nag³a¶niany. Dziennikarzom czêsto brakuje do¶wiadczenia, aby zrozumieæ istotê ekstremalnego alpinizmu. Wielokrotnie widzia³em, ¿e dziennikarze nie za bardzo wiedz± jakie pytania zadaæ, co stanowi doskona³y dowód na potwierdzenie tego o czym mówimy. Dla przyk³adu we¼my moje przej¶cie ¶ciany Rupal z 2005 r. - jestem szczerze przekonany, ¿e na ¶wiecie jest co najwy¿ej 50 ludzi, którzy s± w stanie zrozumieæ to co zrobili¶my. Tak naprawdê zrozumieæ. I ¿adna z tych osób nie jest dziennikarzem. Stosowny rodzaj nagród móg³by nam pomóc wyraziæ to czym tak naprawdê jest do¶wiadczenie ekstremalnego alpinizmu.

Wszystkie te uwagi s± jedynie punktem wyj¶cia. Osobi¶cie brakuje mi autorytetu, aby samodzielnie udzieliæ odpowiedzi na te wszystkie znaki zapytania. Odpowiedzi na te pytania musi poszukaæ znacznie wiêksza czê¶æ wspólnoty wspinaczkowej. Proszê potraktowaæ moje uwagi jedynie jako sugestie i zaczyn dyskusji. Ka¿de z tych pytañ poci±gnie za sob± kolejne pytania - zawsze bêdzie wiêcej pytañ ni¿ odpowiedzi. Jednak¿e potrzeba uhonorowania osi±gniêæ innych oraz konieczno¶æ dania ekstremalnemu alpinizmowi mo¿liwo¶ci wyra¿enia siê s± szlachetnymi sprawami, godnymi naszej uwagi.

A teraz czas na definicjê. Nagroda za osi±gniêcia wspinaczkowe, powinna byæ zdefiniowana tak precyzyjnie, jak to tylko mo¿liwe - tak aby zarówno nagrodzeni, jak i publiczno¶æ doskonale wiedzieli co jest nagradzane. Mam wra¿enie, ¿e dla nagród Piolet d'Or niezbêdna bêdzie deklaracja misji, choæ osobi¶cie nie czujê siê na si³ach, aby stworzyæ taki tekst. Dobrze by by³o, aby taka deklaracja nie by³a pisana przez dziennikarzy, czy innych postronny obserwatorów. Jestem przekonany, podobnie jak Marko, ¿e te dwie grupy maj± bardzo niechlubn± historiê okre¶lania tego co potocznie nazywane jest "najlepszym przej¶ciem". Definicja nagrody powinna byæ wypracowana przez stosowne grono sk³adaj±ce siê z najlepszych wspinaczy.

A oto lista pomys³ów, które powinny wej¶æ w sk³ad takiej definicji:

  • trudno¶æ
  • czysto¶æ
  • ¶mia³o¶æ
  • lekko¶æ
  • szybko¶æ
  • wizja
  • przygoda

Niektóre z tych pojêæ, np. takie jak czysto¶æ, s± ³atwe do zdefiniowania. Czy wspinacze pozostawili po sobie w ¶cianie jakie¶ ¶mieci, takie jak porêczówki? Inne pojêcia - np. wizja - s± o wiele bardziej podchwytliwe i wieloznaczne, jednocze¶nie stanowi± one nieod³±czne elementy alpinizmu.

Uwa¿am, ¿e nale¿y przyznawaæ tylko jedn± nagrodê za najlepsze przyj¶cie roku. Jestem przekonany, ¿e je¶li rozdrobni siê nagrody (tak jak ma to miejsce w przypadku Piolet d'Or czy amerykañskiej nagrody "Golden Piton"), wtedy dochodzi do rozdrobnienia jej warto¶ci. Z³oty Czekan jest wa¿ny i cenny, gdy¿ jest nagrod± miêdzynarodow±. Jednak najlepszym sposobem, aby umniejszyæ jej wagê jest podzielenie jej na jak najwiêksz± ilo¶æ kategorii.

Stworzenie listy odpowiednich pytañ mo¿e byæ pomocne w procesie selekcyjnym nagrody. Oto kilka przyk³adowych pytañ:

  • Jakie jest prawdopodobieñstwo powtórzenia tego przej¶cia? Czemu?
  • Czy zespó³ niós³ z sob± jaki¶ sprzêt wspinaczkowy ponad niezbêdne minimum? Jaki sprzêt? Czemu?
  • Czy wspinacze zastosowali styl odpowiadaj±cy ich celowi?
  • Czy ten cel by³ ju¿ wcze¶niej próbowany w innych stylach?
  • Jaka by³a historia tych poprzednich prób?
  • Czy linia jest niezale¿na, czy stanowi jedynie wariant?
  • Jaki by³ poziom zaanga¿owania zespo³y w trakcie przej¶cia? Czy odwrót by³ fragmentami trudny, czy ca³y czas ³atwy?
  • Czy poprzednie próby zespo³u umo¿liwi³y mu korzystanie ze sprzêtu pozostawionego w ¶cianie?

Te pytania, oraz wiele innych, które akurat nie przysz³y mi do g³owy, nale¿y w³±czyæ w proces przyznawania nagród, gdy¿ zgodnie z moim do¶wiadczeniem stanowczo zbyt rzadko by³y zadawane w przesz³o¶ci przez jury Piolet d'Or.

Równocze¶nie zgadzam siê z Marko, ¿e nale¿y usun±æ poczucie rywalizacji pomiêdzy nominowanymi i zast±piæ je poczuciem wspó³pracy i wyró¿nienia. W ubieg³ych latach zauwa¿y³em, ¿e niektórzy spo¶ród nominowanych bardzo starali siê rywalizowaæ z innymi. S±dzê, ¿e jest to jeden ze skutków ubocznych obecnej formu³y nagród.

Jestem przekonany, ¿e Piolet d'Or mo¿e polepszyæ kondycjê wspó³czesnego alpinizmu tworz±c platformê, na której spotkaj± siê topowi wspinacze z ca³ego ¶wiata i gdzie bêd± mogli porozmawiaæ, powspinaæ siê (oraz popiæ i po¶miaæ siê) razem. S±dzê, ¿e odkryjemy wtedy, ¿e mo¿emy stworzyæ wspólnie ¼ród³o do¶wiadczenia i wiedzy, wiêksze ni¿ te które posiada ka¿dy poszczególny z nominowanych zespo³ów. Przywodzi mi to na my¶l zimowe spotkania szkockiego BMC. Pamiêtam wiele wa¿nych przej¶æ, które narodzi³y siê tylko dlatego, ¿e wspinacze spotkali siê, porozmawiali i powspinali razem w Szkocji. Jednocze¶nie, nie przychodzi mi na my¶l nawet jedna linia zrobiona w wyniku ceremonii wrêczenia nagród Piolet d'Or. Przysz³e ceremonie Z³otego Czekana powinny przewidywaæ przynajmniej kilka dni na wspólne wspinanie, z którego media powinny byæ wy³±czone. 

Wydaje mi siê, ¿e istnieje tutaj du¿e pole do kompromisu, którego do tej pory nikt nie zauwa¿y³. Alpini¶ci potrzebuj± mediów, aby wyra¿aæ idee i odczucia zwi±zane ze wspinaniem. Alpinizm potrzebuje g³osu. Media powinny byæ zaanga¿owane w nagrody. Rol± dziennikarza jest bycie po¶rednikiem pomiêdzy aktorem i widzem. Równocze¶nie, jestem bardzo g³êboko przekonany, ¿e media, w³±czaj±c w to redaktorów magazynu Montagne, powinny byæ ca³kowicie wy³±czone ze sk³adu jury. Istnieje szereg mo¿liwych sposobów na stworzenie jury bez dziennikarzy. Jednym z rozwi±zañ by³oby w³±czenie samych nominowanych do procesu g³osowania. W gruncie rzeczy, nagroda przyznana przez kolegów-profesjonalistów by³aby o wiele cenniejsz± ni¿ nagroda pochodz±ca od jury sk³adaj±cego siê z postronnych obserwatorów. 

Miejmy nadziejê, ¿e skorzystamy z tej okazji i pozwolimy nagrodzie Piolet d'Or rozwijaæ siê i ewoluowaæ. Powinna byæ to nagroda oparta na zasadach równo¶æ i przyja¼ni. Powinna byæ wyró¿nieniem dla wszystkich wielkich przej¶æ z danego roku. Powinna byæ okazj± dla najlepszych wspinaczy do spotkania, wymiany wiedzy, pomys³ów i do¶wiadczeñ w atmosferze wspó³pracy, która zaowocuje wspania³ymi przej¶ciami w przysz³o¶ci. Natomiast wspinacze i media musz± po³±czyæ si³y, aby przekazaæ tê historiê publiczno¶ci. Byliby¶my dumni mog±c uczestniczyæ i wspieraæ tak± formu³ê nagród Z³otego Czekana.

Do dzie³a!

Steve House
16 marca 2007 rok

T³umacz: yankes

Zgłoś b#322;ąd
Komentarze: Dodaj swój w±tek
Zgadzam siê co do sk³adu komisji [2]
To tak jak na oskarach - wybieraj± cz³onkowie akademii. Mo¿na ustaliæ grupê pocz±tkow± z³o¿on± z laureatów z poprzednich lat, dodaæ kilku "mêdrców" (ale tak¿e wspinaczy), a potem do³±czaæ kolejnego laureata. Nie wiem tylko, czy nie by³oby dob...
  2-04-2007
cho_mik

 

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcjawspółpracuj z nami!
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.