W zeszły czwartek, 15 III, TKN Wagabunda, KW Kraków i serwis Wspinanie.pl zorganizowali w gościnnych salach Akademii Ekonomicznej panel dyskusyjny poświęcony problemowi wypraw komercyjnych. W dyskusji wzięli udział zaproszeni goście: Ewa Niedź - Kierownik Departamentu Rozwoju Turystyki Urzędu Marszałkowskiego; Marcin Kacperek - przewodnik, przedstawiciel Polskiego Stowarzyszenia Przewodników Wysokogórskich, Bogusław Magrel - prezes Polskiego Klubu Alpejskiego, Ryszard Pawłowski - himalaista, właściciel Agencji Górskiej "Patagonia", Dariusz Porada - Przewodniczący Komisji Szkolenia PZA, Piotr Xięski - Przewodniczący Komisji Wypraw i Unifikacji PZA.
Miejscami dość burzliwa rozmowa dotyczyła różnych aspektów działalności wypraw - od prawnych, po te najistotniejsze dotyczące opdowiedzialności, bezpieczeństwa i etyki. Rozmówcy zgodnie zapewniali, że bezpieczeństwo to najważniejszy składnik wypraw. I to był w zasadzie jedyny wspólny element w tej dyskusji, wszystkie pozostałe pokazały, że - pomimo rozbieżności - licencjonowani przewodnicy i PZA działają w innej rzeczywistości niż organizatorzy wypraw partnerskich. Fundamentalną rozbieżnością jest oczywiście zakres odpowiedzialność za klienta, zwłaszcza w przypadku wypraw podczas, których - paradoksalnie - dodatkowym atutem integrującym uczestników jest brak instruktorów czy przewodników...
Wyprawy partnerskie są wg Bogusława Magrela odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku - wypełniają bowiem niszę pomiędzy indywidualnymi wypadami a drogimi usługami przewodnickimi - i w związku z tym samo zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi powinno sankcjonować ich istnienie - w dalszej perspektywie również prawne. Gdy do tego dodamy jednak nieprecyzyjne uwarunkowania formalne otrzymujemy wyjazdy alpinistyczne oferowane dla nieprzygotowanych odpowiednio klientów, dobitnie nazwane przez Piotra Xięskiego - wyprawową patologią, wynikającą m.in. z tego, że uczestnicy takich wypraw nie mają często świadomości, że za pieniądze nie są w stanie kupić doświadczenia, wiedzy, kondycji...
O tym jak bardzo metody kwalifikowania uczestników wypraw partnerskich odbiegają od podstawowych zasad szkoleniowych - przy okazji deformując pojęcie partnerstwa górskiego - przekonywał Dariusza Porada. Marcin Kacperek z kolei podkreślał istotną rolę kwalifikacji i kompetencji przewodnickich, wskazując, że nawet dobre intencje zapewnienia bezpieczeństwa nie wytrzymują porównania z wysokimi standardami licencjonowanych usług przewodnickich. O wielkiej roli doświadczenia pomagającego zorganizować udaną górską eskapadę oraz zapewnić jej jak największe bezpieczeństwo opowiadał Ryszard Pawłowski, podkreślając również znaczącą różnicę finansową pomiędzy pomocą logistyczną a przewodnicką. Ewa Niedź przypomniała ogólne podstawy prawne organizowania wycieczek turystycznych i zwróciła uwagę, że zasady prawno-fiskalne dotyczą również organizatorów wypraw komercyjnych.
Panel zakończyły ogólne deklaracje związane z podnoszeniem świadomości społecznej o zasadach bezpieczeństwa w górach. Wiele apektów dyskusji pozostało jednak nie rozsztygniętych zwłaszcza te dotyczące odpowiedzialności i kompetencji organizatorów. Jako współanimatorzy panelu mamy nadzieję, że przetaczająca się przez nasze środowisko dyskusja doprowadzi do zwiększenia standardów oraz do wyeliminowania z rynku firm nie spełniających podstawowych zasad bezpieczeństwa i etyki górskiej.
Piotr Turkot
Dźwiękową relację z panelu, czat z Arturem Paszczakiem oraz forum dyskusyjne dotyczące tego tematu znajdziecie na stronach programu Superwizjer TVN.
Nisza rynkowa[21]
"Wyprawy partnerskie są wg
Bogusława Magrela odpowiedzią
na zapotrzebowanie rynku -
wypełniają bowiem niszę
pomiędzy indywidualnymi
wypadami a drogimi usługami
przewodnickimi - i w związku z
tym samo zapotrzebowanie na
tego rodzaju usługi powinno
...