Tegoroczna zima zadziwia wszystkich. Także sezon w Chamonix, w stolicy Alp Francuskich, będzie należał do jednych z najdziwniejszych. Bardzo mało śniegu, lub nagłe silne i intensywne jego opady. Brak lodu na Jorassach i jego niespotykana dawno ilość na ścianach Mount Blanc du Tacul.
Jedno jest pewne, jeśli w tym roku ktoś się wstrzelił w pogodę i umiejętnie wybrał cel swojej wspinaczki to mógł się zrealizować w 100%.
Poniżej przedstawiamy Wam luźny zapis z kilu ciekawszy przejść.
Bardzo dobrze nam znany (chociażby ze swoich dokonań na Grand Jorrasses) Philippe Batoux wraz z Geraldem Durandem otworzył 19 lutego nową, trudną technicznie, drogę na północnej ścianie Aiguille Verte (4122 m, Masyw Mont Blanc). Ich linia o długości 500 m zawiera wyciągi o trudności WI5+ i M7. Zdaniem autorów droga jest nadzwyczaj piękna. Jej dodatkowym atutem jest krótkie podejście (jedynie 15 minut z budynku kolejki Grands Montets), oraz bardzo łatwe zejście Kuluarem Couturier do początku wspinaczki.
Wspomniana nowa linia przecina inną tegoroczna nowość - drogę autorstwa zespołu Ravenel-Frendo o trudnościach (A1 90 stopni, 600 metrów).
Północna ściana Aiguille Verte (4122m). Na czerwono droga Geralda Duranda i Philippe Batoux, na niebiesko linia Ravenel-Frendo (fot. Philippe Batoux/Alpinist)
Philippe Batoux donosi, że wcześniej wraz z Benoito Robertem i Mathieu Cortialem wytyczył nowa drogę na wschodniej ścianie Grepon (3482 m). Linia ta otrzymała nazwę Illumines Mes Jours, a jej trudności to III WI5+ M5+, 650 metrów.
Parę dni przed zespołem Batoux, 1 lutego, Jean Francois Reffet i Jeremie Ponson przeszli kuluar na prawo od Illumines Mes Jours. 600-metrowa linia kończy się pomiędzy Aiguille de Roc a Grepon. Powstała Eclaires Ma Nuit o trudnościach III WI5+ M4.
Philippe w swym raporcie pisze także, iż bardzo wielu dobrych wspinaczy takich jak np. Manu Pelissier, Marko Prezelj, Arnaud Guillaume, Jeff Mercier zrealizowało wiele ze swoich założonych planów, wiec podejrzewam, iż wkrótce będziemy mogli Was o wynikach tych wspinaczek poinformować. Już dziś wiemy, że kilku przejść doczekała się bardzo rzadko powtarzana, znajdująca się na wschodniej ścianie Aiguille du Plan, droga Brain Death and Bad Craziness (V M4 A1, Dale-Thornhill, 1986).
Wykorzystując przyjazd do Francji z okazji rozdania nagród Złotego Czekana (Pioletd'Or) zespół starych przyjaciół i doborowych wspinaczy w składzie Marko Prezlij, Steve HouseiVince Anderson postanowił się zmierzyć z klasykiem klasyków Alp Francuskich, czyli Filarem Walkera. Bardzo dobre, warunki, mało śniegu i lodu, a także niezbyt niskie temperatury sprawiły iż cel główny został osiągnięty. Walker został przebyty zimą, w całości klasycznie, z zastosowaniem metod drytoolingowych. Nie znamy więcej szczegółów przejścia a także opinii autorów powtórzenia co do trudności tak pokonywanej drogi. Jedyna informacja jest ta, iż przejście trwało 3 dni.
Pozostając przy Słoweńcach, warto wspomnieć, iż zespół w składzie Tomaž Jakofčič i Tina di Batista pokonał w ciągu jednego dnia mityczną drogę Omega na Petit Jorasses (wycena po pierwszym przejściu, Bullock-McAleese, 2005 - szkockie VIII,8). Jak donosi Tomaž w tegorocznych warunkach droga przedstawiała trudności najwyżej M6. Wspinaczka ta miała miejsce w styczniu, przed wyjazdem Tomaža do Patagonii patrz Słoweńcy na Fitz Roy. Nie było to jedyne przejście Omegi w tym sezonie.
Do kategorii trudne i rzadko powtarzane drogi, z pewnością należy styczniowa wspinaczka zespołu Nick Bullock i Kenton Cool. Anglicy dokonali prawdopodobnie drugiego powtórzenia znajdującej się w prawej części wschodniej ściany Mount Blanc du Tacul drogi Slave to the Rhythm (IV/6+, Parkin-Taylor, 1997). Według nich linia ta jest trudniejsza od znajdującej się obok drogi Pinnochio (oryginalnie IV/6+, 450 m, Haston-Gouault, 1994), ale łatwiejsza od także znajdującej się w tym miejscu drogi Scotch on the Rocks (oryginalnie IV/7, 450 m, Haston-Gouault, 1995), którą notabene Nick z Kentonem przeszli w tym roku.
Wracając do działalności samego Bullocka warto wspomnieć, iż oprócz nowej drogi Tentation (III/6 lub szkocka wycena VII, 7, 260 m), przesolował on znajdujący się na Petit Jorasses, a bardzo rzadko będący w dobry warunkach kuluar L'Oeil au Beurre Noir (IV/5+, 600 m, Bernard-Cayrol, 1993). Zdaniem Nicka w tym roku droga prezentowała sobą trudności szkockiego 5.