Na przełomie stycznia i lutego do hiszpańskiego El Chorro z zamiarem wylajtowania się i załojenia kilku fajnych dróżek po kaloryferach w trochę większym przewieszeniu niż w Bolechowicach, udała się ekipa z Krakowa i Mielca. Mimo przeciwieństw losu i ogromnej ilości zimna, deszczu, a czasem nawet śniegu czy gradu, cel wyjazdu został osiągnięty.
Krajobrazy El Chorro (fot. Tomek Fudali) Krajobrazy El Chorro (fot. Tomek Fudali)
Ogromną determinacją, strasznym lewarem i szponem okrutnym wykazał się Bogdan Rokosz prowadząc Couscous 8b+ RP w ostatniej próbie, ostatniego dnia. Koroniarscy juniorzy też nie próżnowali. 16-latkowie: Kamil Ferenc (KS Korona, Escalada) i Adam Karpierz (KS Korona, Escalada, www.praceekstremalne.pl) szerzej znany jako "Gaduła", mimo płynących kaloryferów zrobili życiówkę na drodze Randy 8a+ RP.
Kamil Ferenc na "Randy" 8a+ RP (fot. Tomek Fudali)
Poza tym, obydwaj w bardzo szybkim RP przecisnęli 35-metrową, wytrzymałościową Pepe El Boludo 8a RP, króciutką, bulderową Mutemroy 8a RP oraz trzy 7c+ RP (Thunders Truck, Rima Libre, a także nowość na Makinie pomiędzy El Oraculo a Randy - możliwe, że tydzień po pierwszym powtórzeniu :-)
Adaś Karpierz na "Randy" 8a+ RP (fot. Tomek Fudali)
W pierwszej próbie padło Eyes of the Storm 7c RP. Niestety nie można tego zaliczyć jako OS, gdyż droga łączy się na końcu (2 wpinki) z wcześniej pokonanym 7c+. Większość ciekawszych i trudniejszych dróg, które zostały na później (OS) zostały doszczętnie zalane. Stanęło na kilku 7b+ OS.
Swoje trzy grosze dorzucił również Tomek Fudali prowadząc cztery 8a RP (Mutemroy, Lourdes, Smashing Pumpkins i Pepe El Boludo).
Adaś Karpierz "Gaduła"
Warto dodać, żę Adaś i Kamil jesienią ubiegłego roku powtórzyli Prostowanie Odlotu VI.5+ na Pochylcu.