Spośród 14 nowych dróg, kombinacji i pierwszych prowadzeń, jakich dokonał Mariusz Biedrzycki vel bieDruń od czasu publikacji ostatniego newsa, cztery drogi są szczególnie godne popularyzacji wśród miłośników wspinania na własnej asekuracji.
Na Łysych Skałach, na prawo od obitej drogi Piruet, bieDruń wytyczył w kwietniu b.r. Nie Zapomnijmy o Ideałach Sierpnia VI+ (1H+2R+ST). Droga startuje prawą ścianką Przełazu (nad starym hakiem wejście na lewą ściankę), aby systemem rys równoległych do Piruetu osiągnąć półeczkę na tej drodze, skąd (mijając dwa ringi) osiągamy nieodległy wierzchołek i stanowisko zjazdowe. Rozpoznanie ograniczyło się do zjazdu linią drogi, stąd styl prowadzenia to RP.
W "całkowicie wyeksplorowanej" Dolinie Kobylańskiej pierwszego prowadzenia doczekała się w sierpniu nieco krucha Skośna Rysa VI.1 na Żabce. Charakter szczelin na tej drodze raczej uniemożliwia wykorzystanie kostek, natomiast małe Camaloty (numery 0.3-1) siadają znakomicie. Droga padła w stylu RP-z, przy czym rozpoznanie nastąpiło 12 lat wcześniej. Na szczycie Żabki zostały pętle umożliwiające zjazd południowo-wschodnią ścianką.
Również w sierpniu, w równie wyeksplorowanej Dolinie Bolechowickiej, pierwszego prowadzenia doczekała się prawie 30-metrowa droga! Mowa o zapomnianej Rysie Kurtyki VI.1+ (4R+ST), biegnącej na lewo od Trawek. Kluczowe miejsce posiada asekurację z ringa od Niemieckiej Drabiny, natomiast w okolicy stanowiska pośredniego Trawek i tuż powyżej możliwe jest wykorzystanie kolejnych dwóch ringów (nie licząc stanowiska). Do ostatniego ringa przelotowego można wpiąć się przed stanowiskiem zjazdowym, wspólnym z Trawkami. Przejście nastąpiło w stylu RP-z, po intensywnym czyszczeniu zarośniętej rysy, choć kruszyzny i zielenizny nie udało się niestety całkowicie wyeliminować, szczególnie z łatwiejszych fragmentów.
Natomiast całkowicie wyczyszczona jest obecnie Rysa z Klamrą 5.10a (1 klamra, RZ) na Słonecznej Turni w podczarnorzeckim Kamieńcu. Rysa ta od czasu przejścia wędkowego Jacka Czyża w 1982 roku nie doczekała się zapewne żadnej poważnej próby uklasycznienia, o czym mogą świadczyć dwa fakty. Po pierwsze proponowana przez Jacka wycena VI/VI+ możliwa jest do zaakceptowania tylko przy założeniu, że chodzi o przeliczony z tabelek porównawczych amerykański stopień 5.10a (ten zarezerwowany dla rys w Yosemite i Joshua Tree). Drugi fakt to gruba warstwa szkła z rozbitych butelek, wymieszana z gałęziami i zgnitymi liśćmi, która została pracołowicie wydłubana z kluczowej, przerysowej części drogi. Jeszcze w październiku zeszłego roku Rysę z Klamrą oblatali i poprowadzili: w stylu RP-z bieDruń, a w stylu PP Grzegorz Rettinger. Korzystając z założonej asekuracji i rozpracowanych patentów, bez lotów Rysę z Klamrą zafleszował Maciej Bedrejczuk.
Wszystkie wymienione powyżej drogi posiadają świetną asekurację przy użyciu "zestawu standardowego", zdefiniowanego przy okazji akcji "Tatry bez młotka".
bieDruń - nie bądź pazing...[10]
...i podziel się resztą
przejśc - a chocby i w
telegraficznym skrócie;
co do Rysy z Klamrą...eeeh
żebym to ja wiedział że to
nigdy nie prowadzone;-)
pozdr
dr know