17 sierpnia 2006

 

Jacek Teler o tragedii na K2

13 sierpnia w lawinie podczas ataku szczytowego na K2 (8611 m) zginęła czwórka Rosjan: Yuri Uteshev, Alexander Foigt, Piotr Kuznetsov i Arcady Kuvakin (patrz news).

W atakującej szczyt grupie był Jacek Teler, o to jego relacja z tego tragicznego wydarzenia, pochodząca z sms-owego blogu Jacka.

Jestem już w bazie po 17 dniach mojej Odysei. 12-go popołudniu wyśniło się nasze marzenie. Pogoda jakiej nie było tu miesiąc. Albo jutro albo w ogóle.

Pamiętam poruszenie przygotowań, Rosjanie nazywają to 'kuraz'. Dzielimy się resztkami jedzenia i gazu. Ponieważ idzie siarczysty mróz a to moja druga noc bez śpiwora na 7800m proponuję, żeby z racji pełni pójść już przed północą. Rosjanie wolą jednak rano. Praktycznie nie śpię: rozcieram nogi przygotowuję sprzęt.


Droga wyjścia na K2
(prawe zdjęcie i topo J. Kurczab)

Ruszamy o trzeciej. Rosjanie na tlenie, więc ciężko za nimi nadążyć. Pierońsko zimno, na szczęście teren staje dęba i śniegu już nie po pas. Zbliżamy się do osławionego butelnecka, a nad głowami rośnie przepiękny i przerażający grzyb/serak, który patrzący z doliny biorą za szczyt K2.

Wszędzie ścielą się odłamki lodu twardego jak granit. Ostatnie parędziesiąt metrów pionu na wysokości 8200 to katorga dla płuc, rąk, nóg i psychiki. Potem cudowna półka. Klepię zielony lód, Jura pali papierosa, Banjo jak zawsze hałasuje domagając się uwagi.

Ruszamy dalej: trawers okrążający grzyba, ostatnie trudne technicznie miejsce. Około10.30 siódemka z nas jest już powyżej grzyba. Pozostaje przejść na drugą stronę zbocza, do skał i do szczytu jakieś 2-3 godziny tuptania w śniegu. Dochodząc do stanowiska widzę dwójkę, która przede mną rusza w poprzek zbocza. Uradowani już bez grymasu napięcia i strachu. Potem zawaliło się niebo...

Ruszył śnieg nade mną. Zdążyłem zacisnąć prusa, wbić czekan i  wyszeptać: Jezus Maryja! Marta! I rozpłaszczyć się na lodzie jak żaba. Uderzenie...

Napór mas śniegu ustał, sprawdziłem po omacku czekan, węzeł. Zdjąłem zalepione śniegiem gogle i sprawdzam ludzi. 60m pode mną dwóch (Rosjanin i Irlandczyk). Macham, ale nie widzę nikogo przed sobą.

Wspinam się do haka, któremu m.in. zawdzięczam życie. Wyszedł do połowy, poprawiam go i dopiero teraz zauważam, że idąca od niego w poprzek zbocza lina jest zerwana. Zwijam jej resztki i czekam aż dwójka poniżej mnie podejdzie. Na tych resztkach muszą mnie zaasekurowac, bo trzeba zobaczyć, co tam z pozostała szóstką. Dostrzegam dwóch schodzących, chaotycznie, nerwowo. Ostrzegam, że tu wymiotło do szczerego lodu, rzucam linę.

Byli w szoku. Przeżyli, choć lawina zabrała, dwójkę przed i dwójkę za nimi, a jej impet dosłownie zmiótł ludzi w 3-kilometrową przepaść. Natychmiast w dół! zarządziłem. Ratować tyłki i rozglądać się za kolegami. Tych dwóch w szoku bierzemy w środek, zachować odległość, obciążać liny i na stok. Pojedynczo. Go, go!

Zjeżdżam ostatni. Przesadnie poprawiam każdy węzeł, każdy hak lustrując ściany, półki uskoki. Szepcząc modlitwy to za zmarłych, to za nas uchodzących.

W C4 jesteśmy ok. 14.00. Ani śladu ciał. Decyzje - do C3 schodzimy jeszcze dziś, ale ze względu na duże ilości śniegu w serakach dopiero po 18.00. Zawiadamiamy bazę o wypadku Ogłaszam embargo na jakiekolwiek kontakty z mediami do momentu zejścia do bazy - dla dobra naszych bliskich, jak się potem okazało.

Irlandczyk Banjo złamał je od razu, a media w jego kraju poprzekręcały fakty, raz uśmiercając nas wszystkich, raz nikogo. Nie wybaczę skurw... Dea dni strachu naszych bliskich! Droga do C3 śnieżna, kreta, ale w miarę bezpieczna, nie licząc zachowania Irlandczyka, które było tak skandaliczne, że wszyscy trzej Rosjanie po kolei wypinali się z liny, uznając ze schodzenie solo jest mniej niebezpieczne niż jego towarzystwo.

W namiocie Banjo padł jak mucha. Przykryłem go, napoiłem i poszedłem do Rosjan. Jakież było nasze zaskoczenie, gdy po kwadransie wpada Irlandczyk okładając nas czekanem wyjąc żeśmy go zostawili. Odebraliśmy broń i po konsultacji z doktorem w bazie podaliśmy leki i tlen. Pochlipał, pochlipał i zasnął. Dopiero teraz wolno nam, a i to przez chwilę, być tylko ludźmi. Tu w zawiei, na 7400m, koniakiem wznosimy toasty za przyjaciół, ocierając oczy, pytając o sens tego co nas spotkało.

Nazajutrz przy fatalnej pogodzie schodzimy dalej. Po 17 dniach nie poznaję drogi. Na przedpolu C1 po prostu nie ma już lin, jak i  obozu. Po drodze łamię raka (drugiego do pary z tym na Evereście). Idę więc wolno, ale to dobrze, jest czas pomyśleć. Do ABC docieram już w nocy. Pić, spać!

Smutny to obrzęd, tabliczka z imionami kolegów zawiśnie na symbolicznym cmentarzu. Nie mamy ciał - stały się częścią GÓRY. Otcze nasz, iże jesz w...

Jacek Teler

Zgłoś b#322;ąd

Jacek Teler - filozof i terapeuta. Związany z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie. Współpracuje z ośrodkami dla nieletnich i bezdomnych.

Na koncie górskim ma ponad 30 wysokogórskich wypraw na czterech kontynentach m.in.:

  • "Polska Zimowa Wyprawa na K2 2002/2003" Krzysztofa Wielickiego
  • zdobycie Piku Pabiedy (15 VIII 2004) uchodzącego za najtrudniejszy siedmiotysięcznik świata, uhonorowany za to wyróżnieniem Polskiego Związku Alpinizmu oraz nominacją do "Kolosów 2005"
  • przygotowanie i przeprowadzenie samotnej wyprawy na Mount Everest 2005

Uzyskał także rangę przewodnika górskiego w niezwykle trudnych i różnorodnych górach dawnego "Sojuza", a także w górach Afryki i Ameryki Południowej. Wielokrotnie uczestniczył i zarządzał akcjami ratunkowymi na tamtym terenie.

Strona wyprawy blogk2.com.

Newsy o wyprawie:

Komentarze: Dodaj swój wątek
lawina na k2 [1]
o ja pierdole. ja to moze mietki ziomek jestem ale ciary po pleca mi przechodza.... zawsze, za kazdym takim newsem. ale jak czytam co Jacek pisze.... jakos tak bardziej.... ja pierdole.
  17-08-2006
g e o

Szukaj:

Artykuły sierpnia:

Kinga Ociepka poprowadziła 8c!!! - Wywiad
Test wspinania.pl: Buty wspinaczkowe - wyniki
Test wspinania.pl, buty wspinaczkowe - Dodatek o asymetrii
Test wspinania.pl, Buty wspinaczkowe - opinie
"Jak poprowadzić VI.4", E.J. Hörst - recenzja
Wspomnienia z Tryptyku Himalajskiego
McKinley - dach Ameryki Północnej

Newsy sierpnia:

 · 

Prace na Polniku

 · 

Siula Grande ciągle trudna

 · 

Nowości z naszych skał: Kobylany, Półrzeczki i Wrzos

 · 

Juniorskie Mistrzostwa Świata w Imst - uzupełnienie czasówek

 · 

Nowa droga na Chojniku

 · 

II Spotkania z Filmem Górskim - Zakopane 20-22 X

 · 

Powtórzenie Max Cavalery na Mnichu

 · 

Manolo - stara buła nie rdzewieje

 · 

Pierwsza polska Śnieżna Pantera

 · 

Kolejne włoskie 9a

 · 

Juniorskie Mistrzostwa Świata w Imst

 · 

Magazyn Górski nr 40

 · 

Manifest Czystej Siły - kolejny klasyk wyposażony

 · 

Kolejne 8c Maćka Oczko (Marmot Team)

 · 

Kinga Ociepka poprowadziła 8c!!!

 · 

Garść nowych DDSów pod Krakowem i nie tylko

 · 

Saduś - trzecie powtórzenie

 · 

Max Cavalera - zrównoważona kombinacja na Mnichu

 · 

Góry 146 - numer specjalny fotoedycja

 · 

Arco Rock Legends - nominacje

 · 

David Lama w Yosemitach

 · 

Solówki Deana Pottera

 · 

Ekipa Polish Karakoram Expedition - Pakistan 2006 już w Islamabadzie

 · 

Ryszard Bocian na Piku Lenina

 · 

Ekstremy z Antypodów

 · 

Sylwia Bukowicka zdobyła Pik Korżeniewskiej

<

Jacek Teler o tragedii na K2

 · 

Marcin Miotk i Jerzy Kawiak na Piku Kommunizma

 · 

Kilian Fischhuber ekstremalnie z liną i crashpadem

 · 

Nowości na Kołoczku

 · 

Tragedia na K2

 · 

Lurgorri - nowa droga braci Pou

 · 

Jacek Teler - żywioł to nie automat do Coca-Coli

 · 

Wypadek Anny Czerwińskiej

 · 

Rodellar - stary czy młody, każdy orze jak może...

 · 

Mateusz Haładaj na Frankenjurze

 · 

Puchar Świata na trudność w Kuala Lumpur

 · 

10-latek na Chińskim Maharadży!

 · 

Anna i Jacek jeszcze walczą

 · 

Lois i Ondra trzymają poziom

 · 

Smoleń, Udórz - nowości

 · 

Yeti na północnej ścianie Eigeru

 · 

Marcin Miotk i Jerzy Kawiak na Piku Korżeniewskiej

 · 

Nowości w Tyńcu i Dolinie Wrzosy

 · 

Kolejna droga w masywie Huanstan

 · 

Burzowe Dolomity Moniki i Pawła

 · 

Deep Water Flowera

 · 

Escalada Marmot Junior Team w Céüse i Orpierre

 · 

Rodellar 2006 - cz. I

 · 

Nowe 9a Alexa Chabot

 · 

International Pamir Expedition 2006

 · 

Nowa droga na Longmum Tower

 · 

Puchar Świata na trudność w Singapurze

 · 

Ukraińska niespodzianka

 · 

Jacek Teler walczy na K2

 · 

Włosi na dziewiczych ścianach Peru

 · 

Cho Oyu Expedition 2006 - Jastrzębski Klub Wysokogórski

 · 

Jacek Teler atakuje K2

 · 

Włosi na K2 - kolejny ośmiotysięcznik dla Meroi

 · 

Reticent Wall najszybciej

 · 

Entropy Wall na Mount Moffit

 · 

Polacy na Filarze Walkera

 · 

Grupa Młodzieżowa PZA w Alpach

 · 

Latok III Drogą Japońską

 · 

Duet z bielskiego Totemu na Pochylcu!

 · 

Death or Glory na Huantsan Sur

Archiwum:

2012: 02, 01
2011: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2010: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2009: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2008: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2007: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2006: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2005: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2004: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2003: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2002: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2001: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
2000: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06, 05, 04, 03, 02, 01
1999: 12, 11, 10, 09, 08, 07, 06

 

Zawody:

2009, 2008, 2007, 2006, 2005, 2004, 2003, 2002, 2001, 2000, 1999
Wersja RSS

 

wspinanie.plserwisbiznes newstopogaleriaforumogłoszeniaszkoły wspinaczkowelinkisklepksięgarniaredakcjawspółpracuj z nami!
Webmaster. Copyright (c) by wspinanie.pl.