Ryszard Pawłowski, weteran polskiego himalaizmu, 3-krotny zdobywca Everestu, 11-krotny McKinleya i 17- krotny Aconcaguy, mający na swoim koncie już 9 głównych wierzchołków ośmiotysięcznych (14 razy stawał na szczytach powyżej 8000 m), wyruszył w Himalaje na swoją kolejną wyprawę.
Ryszard Pawłowski
Jej celem jest ośmiotysięcznik leżący w Tybecie, Shisha Pangma, o wysokości 8027 m. Jest on najniższym spośród ośmiotysięczników, przez wiele lat z powodów politycznych niedostępny był dla alpinistów. Zdobyty został po raz pierwszy w 1964 roku przez alpinistów chińskich.
Pierwsza polska wyprawa, której udało się pokonać bariery formalne, finansowe i polityczne, znalazła się u podnóża tej góry dopiero w 1987 roku. Pierwszym Polakiem na jej wierzchołku był Ryszard Warecki, pierwszą Polką Wanda Rutkiewicz, a godzinę po nich, po wspinaczce, nową drogą, na szczycie stanęli Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer (1987).
Jerzy Kukuczka na szczycie Shisha Pangma w 1987 roku
(fot. Artur Hajzer/HiMountain)
Od tego czasu warunki techniczne na podszczytowej grani Shisha Pangmy uległy znaczącej zmianie. Nastąpiło oberwanie się mas seraków z grani co spowodowało, że wierzchołek główny drogą normalną stał się bardzo trudno osiągalny, większość wypraw kończyła swoją wspinaczkę na wierzchołku centralnym 8007 m n.p.m. Tak było i w przypadku Ryszarda Pawłowskiego, który w roku 2001 nie zdołał osiągnąć wierzchołka głównego. Na szczyt główny wchodzono jedynie od trudniejszej technicznie i niebezpiecznej południowej strony.
Shisha Pangma od północy
W tym sezonie Ryszard Pawłowski wspinać się będzie od północy, drogą normalną, i ma nadzieję zachować tyle sił i eneregii by móc pokonac trudności podszczytowe i stanąć na głównym wierzchołku tej tej góry (8027m n.p.m.).
Natomiast latem 2006 roku Ryszard Pawłowski planuje wyprawę na Gasherbrum II (8035 m, Karakorum) - był na nim już dwukrotnie. Jesienią zaś zamierza się na trudny szczyt osmiotysięczny - Dhaulagiri (8167 m), na którym jeszcze nie był. To on jest głównym celem na ten rok, przed którym Ryszard czuje duży respekt i stara się jak najlepiej do jego zdobywania przygotować. Jak się uda wtedy wiosną zaatakuję znowu Makalu. Już tak blisko byłem wierzchołka, niestety się nie udało, chciałbym spróbować jeszcze raz. - zdradził nam Ryszard przed wyjazdem.
Nie można nie odnieść wrażenia, że po latach wspinaczek w charakterze wysokogórskiego przewodnika, promotora i łowcy himalajskich talentów Ryszard Pawłowski powrócił do idei zdobycia wszystkich 14 osmiotysięczników Ziemi. Jeżeli opisane wyżej plany powiodły by się, to do kompletu 14-tu szczytów brakować mu będzie jedynie dwóch: Kangchendzongi 8586m n.p.m. i Manaslu 8163m n.p.m.
W wyprawie na Shisha Pangma Ryszardowi Pawłowskiemu towarzyszą:
Bogusław Kaszycki (zdobywca Ama Dablam)
Piotr Snopczyński (uczestnik wypraw zimowych i na Gasherbrum II)
Jerzy Rożen (uczestnik wyprawy na Aconcagua)
Andrzej Wojda (Aconcagua, Ama Dablam, Mt McKinley)
Shisha Pangma nie leży w Chinach[12]
takie drobne sprostowanie
Jeśli w sprawach
izraelsko-palestyńskich
używane jest określenie
"terytorium okupowane"
to tymbardziej tutaj powinno
określać się tak samo
Tybet to nie tylko rejon
geograficzny
Tybet to też państwo
znajdujące się pod ...