Amerykański zespół w składzie Tommy Caldwell, Topher Donahue i Erik Roed dokonał w fantastycznym stylu (prawie OS, patrz niżej w jednym ataku) odhaczenia a zarazem pierwszego powtórzenia drogi Linea de Eleganza na Fitz Roy (Chálten, 3405 m, Patagonia).
Przebieg drogi (arch. Elio Orlandi)
Linea de Eleganza (ED+ 6c/A3 90°/M7, 1350 m, 40 wyciągów) wytyczył włosko-argentyński zespół w składzie Elio Orlandi, Luca Fava i Horacio Codo. Droga biegnie północno-wschodnią ścianą Fitz Roya pomiędzy El Corazon a Drogą Słoweńską.
Amerykanie wystartowali ok. 11. Większość drogi prowadzili (po 4-5 wyciągów po rząd) Caldwell i Donahue. Roed prowadził ostani szczytowy fragment drogi.
Podczas pierwszego dnia pokonali najtrudniejsze dwa wyciągi: zacięcie 5.12b i przewieszony system "flake'ów" 5.12+. Na najtrudniejszy wyciąg jako pierwszy uderzył Topher Donahue, ale niestety zaliczył ich jedyny lot na drodze. Ponowie wyciągnęli linę z przelotów i wyciąg ten pokonał, już bez lotu, Caldwell.
W nocy udało się im przejść trzy długości liny, w tym kolejny cruxowy wyciąg - bardzo trudną zalodzoną rysę. Walczył na niej o pierwszej w nocy Donahue dodatkowo wyposażony w dziabkę służącą do wyrąbywania lodu z rysy. Potem zjechali półtora wyciągu do półki, gdzie przesiedzieli do świtu.
Potem było już łatwiej, terenem dochodzącym maksymalnie do 5.11 i o 15.00 osiągnęli wierzchołek o Fitz Roya. Podsumowując Linea de Eleganza po tym przejściu to 5.12+ (7c).
Caldwell i Donahue mają chrapke, o czym już pisaliśmy (patrz Filar Goretty klasycznie), na odhaczenie innej trudnej drogi na Fitz Royu - Royal Flush. Udało im się przejść klasycznie aż 20 wyciągów drogi, włącznie z kluczowym przewieszonym zacięciem 5.12c, lecz załamanie pogody zmusiło ch do odwrotu. Zrozumiały zatem jest komentarz Caldwella do ich prób na Royal Flush:
To tragiczna droga. Jest tak piękna, a tak rzadko są na niej warunki do wspinania.
Linea di Eleganza - eleganckie odhaczenie ?[22]
Chapeau bas!! piękna linia
piękny szczyt i styl również
niczego sobie :) , ale czy
faktycznie??
jak to jest z OS na takich
drogach skoro "5.12+. Na
najtrudniejszy wyciąg jako
pierwszy uderzył Topher
Donahue, ale niestety zaliczył
ich jedyny lot...