Podsumowanie działalności tatrzańskiej cd. - działalność tatrzańska do Świętego Walentego
Aktualnie warunki śniegowe są takie, że nawet przez przewieszone partie ścian można by zjechać - ale raczej na nartach. Jednak zanim nastąpił ten śnieżny Armageddon, niektórym szczęściarzom udało się poruszać. Zatem po kolei.
Słowacja
Na początku śpieszę uzupełnić poprzednie podsumowanie - działający w Dolinie Białej Wody, zespół Adaś Pieprzycki i Marcin Szczotka w ciężkich warunkach pogodowych przeszedł Drogę Stanisławskiego na Żabim Szczycie Wyżnim. Jak donosi Marcin, pomimo niskiej wyceny III, na kilku wyciągach trzeba było się nieźle pogimnastykować. Wspominając jedyne znane mi przejście na Słowacji, należy się po raz kolejny zastanowić, dlaczego ilość polskich przejść za południową granicą jest taka uboga? Apeluje w tym miejscu, o informowanie redakcji Brytana [Redakcja się dołącza do apelu!] o naszych własnych wspinaczkach, szkoda by przeszły one bez echa.
Wszyscy ciągną na Zachód
Ostatnim razem donosiłem o pierwszym klasyczny przejściu drogi Dzik Pronobis na "Bezpośredniej Turni". Droga zyskała szybko 2. klasyczne przejście w wykonaniu zespołu Tadek Grzegorzewski (Montano), Paweł Jachymiak i Michał Król. Wspinaczka zajęła im około 7,5h, a autorzy tego powtórzenia przychylają się bardziej do wyceny 7- niż 6+. Przy okazji, zespół przeszedł w dolnej części drogi Wariant Muskata wyceniany na 6-.
Na pobliskiej "Ważnej Turni" kolejnego przejścia, oryginalnym wariantem wyjściowym, doczekał się Lewy Mróz 6+?. Drogę tą w stylu OS i czasie 8,5h przeszedł zespół Wojtek Kozub i Piotrek Sztaba.
Kolejnego przejścia doczekało się także Ostatnie tango znajdujące się na "Śpiącym Rycerzu". Zespół Bartek Stoch i Rafał Mikler przeszedł tę drogę w stylu OS, w czasie 6,5h i zaproponował wycenę 6? Po raz kolejny mamy dowód, iż do podawanych wycen, należy podchodzić z pewnym dystansem. To jak odczujemy dane trudności, zimą zależy od naprawdę bardzo wielu czynników.
Solo
Rafał Mikler pokonał w tym najczystszym stylu drogę No brewka 4+/5- na "Śpiącym Rycerzu". Natomiast w okolicach "Bezpośredniej Turni" Drogę Bidzińskiego 5- pokonał Robert "Koparka" Burak. Nic tylko pogratulować chłopakom psychy...
Wspinanie zimowe[3]
Z opracowania Maćka o
wspinaniu solowym, zimą w
Tatrach, nie winika wprost,
czy przejścia solowe to były
żywce czy też z asekuracją?
Bez względu na moje pytanie
gratuluje przejść!
AM