Dobrych warunków, a co za tym idzie dobrych przejść ciąg dalszy (patrz poprzednie posumowanie). Przedstawiam zatem podsumowanie z zimowej działalności od 16 do 30 stycznia.
Królestwo Trawy Zachodniej
Na Rycerzu, pomimo ciągle nie najlepszych warunków(słabe trawy), było kilka przejść niezwykle pięknej Direttisimy 6+. Wspinano się też na Grass Operze 5+ oraz na Juhaskim filarze 4. Jednak najciekawsze przejście wynikło z pomyłki. Zespół Tadek Grzegorzewski (Montano) i Paweł Joachimiak, chcąc wspinać się droga Grass Opera, weszli w ścianę około 20 metrów niżej, w narzucający się, szary wymyty komin. Wariant ten ma zdaniem Tadka około 6+, zaproponowana dla niego nazwa to Pseudo Opera.
Dużo działo się na Ważnej Turni. Jeszcze 16 stycznia z Kominem Malczyka 6, w stylu OS, w czasie 6h, poradził sobie świetnie się zapowiadający, młody zakopiański zespół - Rafał Mikler i Bartek Stoch Michnia. Tą samą drogę, w tym samym stylu, w czasie niecałych 7h w sobotę 28 stycznia pokonał Piotrek Soczyński z Wojtkiem Kozubem. Oba zespoły potwierdzają wycenę pierwszego kluczowego wyciągu, można go zatem chyba już przyjąć za wzorcowe zimowe 6.
Ta sama sobota, ta sama ściana, tylko inny zespół i inna droga - w ten sposób mamy przejście w 7 h, w stylu OS, drogi Północny Filar - orginałnie 5, przez Marcina Michałka i Pawła Kopty. Pozostajemy w tych okolicach, by donieś, o najciekawszym przejściu minionego tygodnia jakim niewątpliwie jest pierwsze całkowicie klasyczne (w rozumieniu zimy), przy okazji najszybsze przejście drogi Dzik-Pronobis, dotychczas 5+ A1, aktualnie 7-. Przejścia tego dokonał w stylu OS, w czasie 6,5h, zespół Jan Muskat, Artur Paszczak.
Powyższe zestawienie jest na pewno niekompletne. Zupełnie nie obejmuje rejonu Morskiego Oka. Na pewno, ze skutkiem w Dolinie Białej Wody działał mocny zespół Adaś Pieprzycki/Marcin Szczotka, niestety brak mi na razie na ten temat bardziej szczegółowych informacji.