Nowe drytoole
w Tatrach, Śnieżnych Kotłach i Szklarskiej
Warunki w Tatach, zagrożenie lawinowe, zmusiły do działań w niższych
partiach gór. 24 stycznia za sprawą Pawła Ryby Ochmana i
Marcina Flowera Poznańskiego na Świeczniku Raptawickim powstała
w pięknym stylu OS nowa droga Kokot (trawy V+/VI, 3 wyciągi). Biegnie
ona na lewo od charakterystycznej depresji z trawami, pomiędzy Gondorem
a Trumną.
Dwa dni później na Jasiowych Turniach zespół Marcin Poznański
i Darek Melon Melaniuk przeszli RP nową drogę Rocky Horror.
Pierwszy wyciąg o długości ok 20 metrów prowadzi przez polewy lodowe WI5
do niszy skalnej (kotwa na stanowisku), drugi ma długość 30m i trudności
ok. M7 (6 kotw+pętla+stan z pętli w kosówkach). W następnym dniu drugi
wyciąg w stylu flash poprowadził Michał Król (Technika Górska TEAM).
Także na Jasiowych Turniach Andrzej Sokół Sokołowski pokonał
OS drogę DSF i sugeruje wycenę M7.
W Śnieżnych Kotłach Mariusz Maniek Górski i Andrzej
Sokół Sokołowski dokonali w czasie 6 godzin pierwszego klasycznego
przejścia drogi Ostrzem Filara na Turni Popiela. Tak pokonana linia
osiąga trudności M5+/6.
W Szklarskiej Porębie aktywnie działa Andrzej Sokół Sokołowski
(patrz news). Rozwiązał on jeden
z trzech, prawdopodobnie ostatnich logicznych problemów na Kruczych Skałach.
Trudności poprowadzonej w stylu RP drogi sięgają M6+ (propozycja autora).
Hola na Chola to kolejna droga dla smakoszy, czyli DDS.