Świetne warunki w listopadzie i grudniu w lodowym raju Canadian Rockies
zaowocowały dużą liczbą powtórzeń najtrudniejszych dróg oraz wytyczeniem
kilku nowych:
Duet, o którym już pisaliśmy w roku ubiegłym (patrz news)
Rafał Sławiński i Walery Babanow przeszedł Aurorę
(600m, WI6), nową drogę na północnej ścianie Mount Amery. Wygląda na to,
że Panowie polubili wspólne wspinanie, czego potwierdzeniem są słowa Walerego:
"Chyba za sprawą podobnej, słowiańskiej, natury stanowimy dobry
zespół."
Rafał wytyczył także Riders on the Storm (500m, WI4+) na wschodniej
ścianie Mount Sarrail. Droga składa się z trzech lodów oddzielonych polami
śnieżnymi.
Paul McSorley i Jon Walsh przeszli Rivers of Babylon
(400m, WI5+, M6+), nową linię znajduującą się pomiędzy Mixed Monster
i Ice Nine na Mount Wilson. Droga rozpoczyna sie czterema wyciągami
w wiekszości skalnymi, natępne wyciągi to już lód. Przy przejściu nie
wbito żadnego spita.
Stanley Headwall, Chris Delworth, Dave Edgar i Eamonn
Walsh w rejonie Storm Creek wytyczyli The Silmarillion (WI6+
X) 3-wyciągową drogę biegnącą cienkim i delikatnym lodem, z trudną asekuracją
ze śrub i knifeblade'ów. Podczas pierwszego powtórzenia drogi Will
Kahlert wyprostował trzeci wyciąg drogi.
W Canadian Rockies powstało także wiele łatwiejszych linii, więcej szczegółów
i zdjęć znajdziecie na stronach Willa Gadda (www.gravsports.com).