Nadzwyczaj dobre warunki zimowe jakie zapanowały w naszych górach spowodowały
duży jak na tą porę (przysłowiowo zwaną "martwym" sezonem) ruch na ścianach
zarówno Karkonoszy (patrz news),
jak i Tatr.
Poza powstawaniem nowych dróg drytoolowych w skałkach dużo się już działo
w okolicach naszego ukochanego Morskiego Oka.
Generalnie wszystkie przejścia warte są wymienienia:
Kocioł Kazalnicy Parada jedynekMarcin Księżak, solo, Długosz - Popko Agnieszka Tyszkiewicz, Marcin Wernik, Długosz - Popko - całość klasycznie, 5 godz., Krzysiek Sadlej,
Wojtek Ryczer, Polak w kosmosie - 8 godz. 50 min., Kuba Radziejowski, Maciek
Ciesielski.
Kazalnica Filar z ostrogą 19 godz. Marcin Szczotka, Mariusz Nowak, Schody do nieba 2 dni, efektywnego, wspinania 14 godz., raz AF,
raz AO Krzysiek Sadlej, Wojtek Ryczer.
Jeżeli warunki i tendencja do wspinania klasycznego się utrzymają, to
mamy dużą szanse, iż potocznie zwany drytooling na dobre zagości się na
naszych najpoważniejszych ścianach.