Jak donosi Katia Lafaille na stronach jclafaille.comJean-Christophe Lafaille dzisiaj rano stanął na szczycie Shisha
Pangmy - 8027 m n.p.m.
Jean-Christophe zaczął działać na południowej ścianie już od 14 listopada,
a jego wyprawa do wczoraj owiana była tajemnicą. Pogłoski o samotnym wspinaczu
atakującym właśnie Shisha Pangmę dotarły do członków polsko-włoskiej ekspedycji,
której celem jest pierwsze zimowe wejście na ten szczyt (patrz news).
Oddajmy głos Simone Moro: "Kiedy przylecieliśmy do Nepalu usłyszeliśmy
o wspinaczu, którego celem jest Shisha Pangma. Nikt nie potrafił powiedzieć
o kogo chodzi, mówiono nam, że zabronił mówić o sobie... Ale nieważne,
zima zaczyna się 21 grudnia i nasza wyprawa zacznie się właśnie tego dnia."
Linia Lafaiile'a zaznaczona na żółto
Ze względu na trudne warunki Jean-Christophe zmienił oryginalne plany
i przeszedl ścianę wariantem, który na wysokości 7000 m łączy się z brytyjską
drogą z 1982 roku (A.MacIntyre, R.Baxter-Jones, D.Scott). Wczoraj biwakował
na wyskości 7100 m, rano był na szczycie a dzisiaj planował biwak na 7000
m.
Wejście to Katia Lafaille anonsuje jako pierwsze zimowe, lecz jest to
raczej pierwsze w sezonie zimowym, który jak ustanowiły to władze Nepalu
zaczyna się 1 grudnia. Zima zaś jak zawsze zaczyna się 21 grudnia :).
Jean-Christophe Lafaille ma na swoim koncie 11 ośmiotysięczników w tym
na pięć wszedł solo:
2003 : Broad Peak (8047m)
2003: Nanga Parbat (8125m)
2003 : Dhaulagiri (8167m) - solo, bez tlenu
2002 : Annapurna (8091m)
2001 : K2 (8611m)
2000 : Manaslu (8163m) - solo
1998 : Annapurna (8091m)
1997 : Lothse (8516m)
1996 : Gasherbrum II (8035m) i Gasherbrum I (8068m) - solo