Alex Huber ponownie zawitał do swego ulubionego wspinaczkowego
zakątka czyli Schleierwasserfall. Jak sam mówi w tym miejscu czuje się
najlepiej - zna wszystkie chwyty, każdą sekwencje przechwytów. To właśnie
tu jest w stanie zbliżyć się to kresu swoich możliwości. Zeszłej zimy
Alex sprawdził swoją psychę na Opportunist
8b, jednak już wtedy zdał sobie sprawę, że to jeszcze nie to.
Wydaje się, że tym razem faktycznie osiągnął swojego maxa, pokonanie
bowiem drogi Communist (niem. Kommunist) o trudnościach 8b+ to wyczyn, który powinien
śnić mu się po nocach... Ta mocno przewieszona i siłowa wspinaczka, o
długości 22 metrów, oferuje cruxa na wysokości 10 metrów, pod którym sterczą
bulderowe głazy...
Oto fragment jego relacji z przejścia:
20 kwietnia, tuż przed ósmą rano jestem na miejscu. Jestem sam, tak jak
chciałem. Nikt nie powinien mi przeszkadzać, ja również nie chcę robić
zamieszania swoją wspinaczką. Po kilku bulderach czuję, że jestem dobrze
rozgrzany, warunki również są wspaniałe. O dziewiątej jestem gotowy, niestety
pojawia się jakiś turysta. Czekam, zamieniam z nim kilka słów. Po 5 minutach
postanawiam rozpocząć wspinaczkę, mimo iż mam towarzystwo. Aby jakoś zaabsorbować
nieoczekiwanego gościa, daję mu kamerę wideo. Nie zdając sobie za bardzo
co się dzieje mój kamerzysta zajmuje miejsce. Po chwili startuję, jest
chłodno, moje opuszki są suchę, a tarcie perfekcyjne. Dopiero na 7 metrze,
w miejscu odpoczynkowym, po raz pierwszy magnezjuję. Krótka przerwa i
wspinam się dalej. Dziurka na trzy, później na dwa palce, podchwyt, zjeżdżająca
krawądka - niewiele chytów w kluczowym, 5-metrowym odcinku. Dalekie, wysięgi
wymagają siłowej wspinaczki jestem tym tak zajęty, że nie jestem w stanie
analizować swojego położenia. Nawet w miejscu odpoczynkowym, tuż za cruxem
nie zatrzymuję się na długo. Ostatnie 10 metrów to około 7c - szybko chcę
je mieć za sobą. Magnezjuję i ruszam ponownie. 15 ruchów i jestem na topie.
Krótki okrzyk radości i szybka wspinaczka w dół sąsiednią sześć półtora.
"Filmowiec" ściska moją dłoń ze słowami: Ty musisz byc szalony!
Uśmiech rozjaśnia moją twarz, zdaję sobie bowiem sprawę, że facet nawet
nie przypuszcza jakiego wydarzenia był świadkiem.