Żabi Mnich- zachodnią ścianą Pro Pain VII+/VIII-
3-4 godz.
I przejście: Piotr Hodur, Paweł Tarnawski - 27 VII 2003
r. - RP
Sprzęt: 10 ekspresów, 3-4 pętli komplet kości lina 2x50m
Wejście w drogę posiada dwa warianty: A - prowadzi rysą z trawiastej
półeczki (IV) na trawiasty balkonik gdzie przecina Chrobaka i wychodzi
położoną płytą na pierwsze stanowisko wspólne z Chrobakiem (dwa
stałe haki ); B - podchodząc żlebem w kierunku przełączki wchodzimy w
trawiasty zachodzik (jeden hak) następnie rodzajem poziomej zanikającej
półeczki dochodzimy do pierwszego stanowiska (I-II). Ze stanowiska kierujemy
się wprost pod dwa charakterystyczne okapiki (V+, VI+, po drodze jedna
v-ka oraz spit) przez które w lewo na płytę (jedna rynna oraz "kutasik"
na pętelkę). Płytą wprost do góry (spit) na półeczkę (VII). Teraz kierujemy
się lekko w lewo (dwa spity) aż do wyjścia na półkę pod pionową płytą
(VI+, stanowisko nr 2 spit + v-ka). Ze stanowiska wprost do góry przez
największe spiętrzenie płyty (VII-, VII+, 5 spitów) do miejsca gdzie płyta
lekko się kładzie wówczas już przez łatwiejsze płetwy i odciągi kierujemy
się w prawo (V+, VI-, dwa spity) aż do wspólnego stanowiska z Wilczkowskim,
już nad jego trudnościami (1 spit+ pętla na bloczku) Pik osiągamy po połączeniu
z drogą Wilczkowskiego.
Prace nad drogą trwały 3 dni (25-27 VII 2003), a panujące wówczas warunki
w Tatrach zmuszały nas do patentowania i ubezpieczania drogi przeważnie
w srtugach deszczu - mocząc i przewiewając Nas "do bólu".
Droga w trudnościach wyposażona jest w komplet przelotów, stanowiska
posiadają pętle do zjazdu, a stanowisko nr 3 dodatkowo HMS-a. Pro Pain
posiada swoją podstawową zaletę - można się na niej wspinać zaraz po deszczu
ponieważ błyskawicznie wysycha (poza wariantami dojściowymi do 1 stanowiska).
Specjalne podziękowania dla chłopaków z klubu - Mateusza, Marcina
oraz Piotrka za przywiezienie i wytarganie wiertarki z pinklami do Moka.