|
Na pierwszych zawodach Pucharu Świata 2003 w Jekaterynburgu Tomek
Oleksy odniósł spektakularne zwycięstwo. Wygrał zawody bulderingowe
i na czas (patrz newsy: buldering, czas).
Poniżej zamieszczamy wywiad zanieszczony na mountain.ru.

Tomek Oleksy po zwycięstwie w czasówce (fot. mountain.ru)
T.O.: Wczoraj, po raz pierwszy wygrałem Edycje P.Ś. w boulderingu,
nie wiem jak to mozliwe, nie miałem pojęcia, że dzisiaj uda mi się zwycieżyć
na czas. Jeszcze tydzień temu nie byłem w tak dobrej formie, ale jak się
okazało moc wróciła w sam raz na zawody.
MR (mountain.ru): Zwłaszcza, że całą poprzednią noc spędziłeś w pubie
... (Uwaga: spośród napojów spożywał tylko colę)
T.O.: Tak, poszliśmy na dyskotekę, na której byłem tylko do w
pół do czwartej. Nie mogłem spać po zawodach boulderingowych, miałem bardzo
dużo energii ....Ponieważ tak i tak bym nie zasnął, zdecydowałem się tam
pójść, zgodnie z teorią fizjologii - najlepszym odpoczynkiem dla mięsni
jest aktywność. I tak zrobiłem, czego nie żałuję :)
MR: Po zwycięstwie w obu konkurencjach, teraz pewnie będziesz zmuszony
wybierać, na której się skupić?
T.O.: Tak, to jest duży problem. Jeszcze się nie zdecydowałem...
MR: W boulderingowych płacą więcej :)
T.O.: Może być :))) Póki co, chcę się skupić na obu konkurencjach.
MR: A która Ci się bardziej podoba?
T.O.: Bouldering. Bouldering jest ciekawszy, trzeba często dużo
myśleć, każdy problem rozwiązywać indywidualnie. Można trenować na skale,
a ja dużo czasu spędzam w skałach, z kolei na czas w skałach za bardzo
nie pobiegasz. Niedawno udało mi się zrobić 8b BU , co jest bardzo dobrym
wynikiem. Bouldering jest też dobrym treningiem przed zawodami na trudność.
Z kolei trening na czas pomaga wypracować ważne cechy boulderowe: dynamikę,
koordynację, siłę.
M.R.: Gdzie trenujesz w skałach?
T.O.: W Polsce, koło Tarnowa, we Włoszech, w Hiszpanii, we Francji.
Gdzie są zawody, tam się i wspinam. W tym roku spędziłem cały miesiąc
w Tajlandii, gdzie mi się wszystko bardzo podobało - skały, klimat, egzotyka.
Niektóre rodzaje dróg tam według mnie są błędne. Zrobiłem dwie boulderowe
8b+ w czwartej przystawce i dwie 8a+ OS. Takie drogi tam się uważa za
wytrzymałościowe, ok. 20-30 ruchów, co dla mnie było nowością. Wcześnie
bardzo dużo czasu poświęcałem treningom, teraz mniej, bowiem dużo czasu
schodzi na pracę, na zarabianie pieniędzy. Myślałem o tym, że jeśli nie
będzie mi w tym roku szło na zawodach, to rzucę ten sport. Będę się wspinać
i zajmować się własnym biznesem. Wspinaczka nie jest sportem olimpijskim,
ale gdyby była to bym się jej poświęcił. Mam już 26 lat, jeszcze maksimum
trzy-cztery lata mogę prezentować wysoką formę, pora przecież pomyśleć
o przyszłości.
Tłumaczenie by JaneKogut
|