W smutnej w naszej szerokości geograficznej porze, na przełomie lutego
i marca, sponsorowana przez Bergsona ekipa eksplorowała tereny wokół Railay
Beach w południowej Tajlandii. Pogoda jak można się domyśleć dopisała....
Tomek Oleksy jechał powtórzyć lokalne extremy, Jacek Kudłaty
planował zrobić nową drogę na cześć nieżyjącego przyjaciela, a Krzysiek
Siwa na nowo wdrożyć do wspinania, no i robić foty. Resztę ekipy tworzyły
oczywiście dziewczyny, a po dwóch tygodniach dobiła ekipa TV aby zrealizować
filmidło z tego niezwykłego zakątka.
Taxi boat czyli podstawowy środek lokomocji (fot. Jacek Kudłaty)
Toma siekał wszystko, co stanęło na jego drodze, a bulderowy charakter
dróg na plaży Tonsai bardzo mu służył. W ten sposób padło:
W OS-ie Hang Ten 7c Just Dusit 7c Baby Gorilla 7c Met friends, bicoins stones 7c+ Gaeng som pla 7c+ Gilles no limits 7c+ Sex power 8a Elephant 8a Padre Maro 8a/8a+ (nowa droga Gacka) Old chicken makes a good soup 8a+ Tantrum 8a+
Oleksiak na drodze Czech Open 8b+ RP - Tonsai Bay (fot. Jacek
Kudłaty)
W RP Jai dum 8b (za drugą próbą) Jungle lord 8b (za drugą próbą) Czech open 8b+ (pierwsze powtórzenie drogi Pavla Korana z Czech)
8b+ (bez nazwy, za czwartą próbą).
Nic, więc dziwnego, że poranne sesje Tomy pod przewisami Tonsai'a gromadziły
prawdziwe tłumy gapiów. Na tle tych wyczynów przejścia Gacka wyglądają
biedniej: Hang Ten 7c OS Gilles no limits 7c+ OS Gaeng som pla 7c+ OS
Warto dodać, że Gacek po skręceniu nogi zimą i miesięcznym gipsie, do
Tajlandii jechał najpierw na rehabilitację, a potem po nową drogę. Jedno
i drugie na szczęście wypaliło i po kilku sesjach w Thai Massage kostka
wróciła do zdrowia (czytaj "wspinu"), a droga została obita (13 przelotów)
i poprowadzona.
Rwanie spitów na pierwszej drodze nie wróżyło nic dobrego
Tak, więc długi na 30 metrów, przepięknie wywieszony nad morzem filar,
to Padre Maro 8a/8a+ (efektowny OS Tomka!). Tuż za rogiem chłopcy
zostawili obity przez Tomę otwarty projekt, a parę metrów za nim za sprawą
Długiego powstał Gibon 7a+. Kayak Wall, bo tak nazywa się nowy
sektor dostępny jest, jak można się domyślać, jedynie łodzią lub kajakiem.
Drogi startują z wygodnej póły, na którą z wody wygramolić się można przy
pomocy poręczówki. I niewątpliwie sektor ten pozostawia jeszcze kilka
wspinaczkowych możliwości.