Modernistyczny dry-tooling w Alpach zatoczył koło i powrócił do Valle
d'Aosta (Włochy), miejsca gdzie miał swoje początki. Właśnie w tej dolinie,
a dokładniej w Valsavarenche w Grocie Haston, Stevie Haston poprowadził
pierwsze światowe M9 - Welcome to the machine. Wycena drogi z biegiem
lat trochę osłabła, M8+/M9-, ale i tak utrzymuje się w pierwszej 30 dróg
dry-toolingowych). Również tutaj znajduje się jedyna z najtrudniejszych
dróg świata, poprowadzona przez Mauro Bubu Bole w 2001 roku Mission
Impossible (M11, patrz news).
Stevie Haston, jedyny, któremu udało się tę drogę powtórzyć, w pełni potwierdził
jej wycenę.
Kurt Astner na Mission Impossible M11
I właśnie na niej w styczniu tego roku miały miejsca kolejne historyczne
przejścia. W połowie stycznia drogę pokonał młody Włoch Massimo Farina
(w 5. próbie), następnie udało się to zwycięzcy zmagań Pucharu Świata
w Lodzie w Valle di Daone, Rosjaninowi
Alexeiowi Tomilovowi (w 3. próbie w dzień). Zaledwie parę dni później,
26 stycznia, tubylec Kurt Astner, przebija się przez przewieszenie
drogi, jako pierwszy w stylu flash.
Ale to jeszcze nie koniec bo mija kilka dni i kolejny bardzo silny z
rywalizacji Pucharu Świata, Rosjanin Dimitri Bytchkov, zadziwia
wszystkich pierwszym przejściem tej drogi OS. Jest to równocześnie pierwszy
światowy OS na drodze o trudnościach M11. Chapeau bas!