Sezon w dobiega końca i warto zaglądnąć do Jaskini Mamutowej na małe
podsumowanie. Nie da się ukryć, że w tym roku Jaskinią rządził Maciek
Oczko. Jego działalność miała iście rewolucyjny charakter, poprowadził
on bowiem prawie wszystkie najtrudniejsze istniejące drogi i dołożył dwa
nowe extremy.
I tak otrzymaliśmy Las Vegas Parano VI.6/6+ i Capoeirę
VI.7+, zwłaszcza ta ostatnia wspinaczka to mamutowy przełom - pierwszy
raz przekroczono granicę VI.7, umownie należącą do Nieznośnej lekkości
bytu Piotra Korczaka. Natomiast najważniejsze powtórzenia to Deklaracja
nieśmiertelności (RP z wpinaniem ekspresów!), Salman Rushdie
i Chomeini.
Dzięki swoim przejścią Maciek stał się największym znawcą, ale i surowym
weryfikatorem mamutowych problemów. Zaproponowane przez niego wyceny są
trochę szokujące dla bywalców tego przytulnego miejsca, ale cóż karty
rozdaje Oczko...
Czekając na Godoffa VI.6 dolna granica (około 20. przejść)
Chomeini VI.6 (dotąd VI.6+, 8. przejść) Salman Rushdie VI.6 górna granica (4. przejścia) Las Vegas Parano VI.6/6+ (3. przejścia, wiele nieudanych prób i
sugestii za VI.6+) Deklaracja nieśmiertelności VI.6/6+ (2. przejścia, dotąd głosy
postulujące conajmniej VI.6+/7) Capoeira VI.7+ (połączenie Godoffa i Las Vegas 2.
przejścia)
Pozostają jeszcze niewiadome - niepowtórzona Nieznośna lekkość
bytu, a także dwa projekty, połączenie Godoffa z Deklaracją
i Mechaniki pręta cienkiego z Capoeirą. Godoffa z Deklaracją
Maciek usilnie atakował, ale niestety bez rezultatu. Będą to najpewniej
bardzo trudne drogi pewnie z VI.8 a może nawet VI.8+ :-) A Nieznośna...
pozostanie jeszcze długo tajemnicą...