Po zaledwie pięciu dniach pracy Stefan Glowacz powtórzył w stylu
RP ekstremalną drogę alpejską End of silence (Feuerhorn, Alpy Berchtesgadener).
Składająca się z 11 wyciągów droga została wytyczona w 1994 przez Thomasa
Hubera i ma trudności oceniane na 8b+.
Stefan Glowacz na End of silence (fot. Klaus Fengler)
Po tym dokonaniu Glowacz ma jako pierwszy na swoim koncie trzy najtrudniejsze
wielowyciągowe drogi alpejskie: Silbergeier, Kaisers neue Kleider
i właśnie End of silence.