W okolicach Juneau (Alaska), zespół w składzie Jacek Masełko,
Ryszard Pawłowski i David Sorric dokonał 1. przejścia północej
ściany Mendenhall Towers, wybitnym prawie 800 metrowym filarem. Przejście
zajęło 5 dni, a uczestnicy stanęli na wierzchołku 24 czerwca o godz. 21:30
- dokładnie w urodziny Ryśka.
Drogę wyceniono na 5.10d (trudności skalne) oraz 50-70 stopni (nastromienie
w śniegu i lodzie w partiach szczytowych). W sumie zrobiono 24 wyciagi
w większości 70 metrowe, a w zejściu dokonano również 14 pełnych, 70 metrowych
zjazdów. Droga jest dużym osiągnięciem sportowym rozwiazującym problem
północnej ściany Mendenhall Towers. Kilka zespołów chciało ją pokonać,
ale wszystkie próby kończyły sie w dolnych partiach ściany. Jeden z zespołów
spędził nawet 30 dni oczekując na poprawę pogody. Również Jacek z Davidem
(wspinacz z Kalifornii) dwukrotnie bez powodzenia próbowali w latach 1999
oraz 2000 zmierzyć się z Mendhall Towers. Oprócz trudności wspinaczkowych,
problemem jest nie tylko dotarcie pod ścianę (robiliśmy desant z helikoptera
na lodowiec), ale bardzo kapryśna, deszczowa pogoda (normalna w rejonie
Juneau) oraz bombardujące z partii szczytowych bryły nawisów śnieżnych
i lodu.
Przejście zrobiło duże wrażenie wsród tutejszych wspinaczy i sądzę, że
na tym się nie skończy. Olbrzymie uznanie dla Jacka Masełko na stałe mieszkającego
na Alasce, głównego inspiratora problemu, który wyrósł na rasowego wspinacza.
Z jego przynależności do Katowickiego Klubu Wysokogórskiego jestem naprawdę
dumny. Obszerny materiał o przejściu wraz ze zdjęciami dostarczymy po
powrocie.
Ryszard Napał Pawłowski
Komentarz Władysława Janowskiego 1: Pawłowski, Masełko i Sorric
prawdopodobnie pomylili się (lub coś ważnego pominęli) podając informację
o pierwszym przejściu północnej ściany Mendenhall Towers na Alasce, bo
z tego co ja wiem, to północna ściana tej góry miała pierwsze przejście
w sierpniu 1979 r. Zrobili je Jan Ebeltoft, Dick Wildberger i John Svenson
w ciągu trzech dni. Długość zrobionej przez nich drogi - 25 wyciągów.
Idzie ona stromym filarem w kruchej i niebezpiecznej skale i wyprowadza
na piątą turnie. W lutym 1979 r. zimowego wejścia na główną turnie Mendenhall
Towers dokonali John Svenson, Morri Whitney i Dick Ellsworth. Wydaje mi
się, że warto byłoby podać dokładny przebieg drogi Masełki, Pawłowskiego
i Sorrica, bo jak na razie mowa jest o dużym osiągnięciu sportowym, choć
nie wiemy dokładnie czy są ku temu powody.
Komentarz Władysława Janowskiego 2: otrzymałem od Jacka Masełko
uzupełnienie odnośnie ich nowej drogi na Alasce. Otóż prowadzi ona północną
ścianą najwyższej z Mendenhall Towers - pomiędzy pierwszą (zachodnią)
i drugą (główną) turnicą. W całym masywie Mendenhall wyróżnia się aż 7
samodzielnych wierzchołków. W związku z tym moje wątpliwości są już wyjaśnione.