„Moja życiowa epopeja” – Kinga prowadzi Mechanikę pręta cienkiego VI.6+/7
Niedługo musieliśmy czekać na kolejną wiadomość od Kingi Ociepki-Grzegulskiej (KS Korona, motionLab, Heartbeat, 8a.pl, adventureexplorers). Tym razem dobre wieści doszły do nas z krakowskiej Jaskini Mamutowej…
23 maja Kinga poprowadziła w Jaskini Mamutowej Mechanikę pręta cienkiego VI.6+/7. Świetne przejście, do tego najlepsze w tym sezonie w jej wykonaniu. Gratulujemy! Poniżej Kinga na Mechanice:
Kinga nie ukrywa, że robienie trudnych (i coraz trudniejszych) dróg, w różnych formacjach, to dla niej nadrzędny cel. Walkę na Mechanice nazywa największą życiową epopeją:
Nigdy na żadnej drodze nie spędziłam dłużej niż 2 tygodnie. Nad tą pracowałam cały sezon 2014 (oczywiście z przerwami na inne drogi), później nastąpiła długa przerwa (ciąża) i do prób wróciłam niedawno na wiosnę. Jeszcze w dniu prowadzenia udało mi się wymyślić „setny” patent na loteryjny ruch do płetwy, który okazał się w końcu na tyle pewny, że z ulgą i radością wpięłam się do łańcucha.
Dodajmy, że przejście Mechaniki poprzedziło tej wiosny pokonanie Chomeiniego VI.6, ostatnio padła także Krucjata trzeźwości VI.6 na Podzamczu (szybko, bo już w 4. próbie).
Co teraz?
Jeśli czas pozwoli, chciałabym znaleźć kolejne cele na Jurze Północnej, ale na pewno Mamutowa, z racji niewielkiej odległości od domu, dalej będzie moim głównym miejscem treningowym.
Brunka
źródło: info własne
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
