16 lutego 2016 11:24

Test topowych modeli butów wspinaczkowych Evolv

Mija prawie rok, od kiedy założyliśmy Polski Team Evolva. Przez cały ten czas nasi zawodnicy testowali kolekcję Evolv Ultra Performance. Zobaczcie, co mają do powiedzenia na temat przetestowanych modeli.

***

SHAMAN – testowali Stefan Madej i Wojtek Pełka

Stefan Madej

Od dwóch miesięcy mam okazję testować zaprojektowane przez samego Chrisa Sharmę, wielokrotnie nagradzane (m.in. Editor’s Choice Awards od magazynów Climbing i Urban Climber) topowe buty marki Evolv – Shamany. Przez ostatnie lata większość czasu wspinałem się w modelach innej marki i przyzwyczajenie się do Shamanów zajęło mi chwilę, więc test ten postanowiłem podzielić na dwie części.

Model Shaman

Model Shaman

Pierwsze wrażenia:

Na początek dobór numeru. Kilka przymiarek i wszystko jasne. Dla średnio wymagającego wspinacza rozmiar porównywalny do rozmiaru butów niewspinaczkowych powinien być w sam raz. Osoby nastawione na top performance, których stopy gdzieniegdzie wytworzyły zgrubienia umożliwiające kompresję palców bez ryzyka późniejszej amputacji, powinny zadowolić się rozmiarem 1-2 poniżej butów „wyjściowych”. Ja wybieram 43 przy stopie 45.

Zapinane na 3 rzepy Shamany dobrze leżą na nodze, dość wysoka pięta może niektórym wbijać się w kostkę, ale tutaj jedynie zgaduję – w moim przypadku but leżał idealnie.

Kolejna rzecz, na którą zwracam uwagę od razu po rozpoczęciu wspinania, to sztywność buta i dość duża ilość gumy na czubku. Podczas pierwszych wspinaczek mam wrażenie, że fakt ten wpływa niekorzystnie na czucie stopni. Pewne jest natomiast, że Shamany wytrzymają dużo „ścierania”, zanim trzeba będzie się wybrać po kolejną parę.

Stefan Madej

Stefan Madej

Miesiąc po:

Pisząc te słowa jestem po miesięcznym testowaniu Shamanów na panelu, a od tygodnia wspinam się w nich na wapiennych ścianach słoweńskiego rejonu – Ospu. W tym czasie firmowany przez Chrisa Sharmę but zdecydowanie zyskał w moich oczach. Zgodnie z przewidywaniami, mimo intensywnej eksploatacji (5 treningów w tygodniu), po butach nie widać najmniejszych oznak zużycia.

Pozytywnie zaskakuje również praca na słabych stopniach. Potrzebowałem dłuższej chwili, żeby „wyczuć” sztywny czubek, ale obecnie stojąc na najmniejszych krawądkach czuje się naprawdę komfortowo, a sztywny but sprawia, że po całym dniu wspinania stopy nie są tak zmęczone jak przy korzystaniu z miększych modeli.

Testowanie w Shamanów w Ospie

Testowanie w Shamanów w Ospie

Podsumowanie

Jeden z topowych modeli Evolva zdecydowanie przypadł mi do gustu. Shaman to but dla niemal każdego. Jego sztywna i mało asymetryczna konstrukcja może gorzej sprawować się jedynie w dużych przewieszeniach, ale w pozostałych formacjach but działa na 5! Wymieniając ich zalety warto wspomnieć o trwałości i wygodzie, a także o gumie na górnej cześć buta co przypadnie do gustu miłośnikom boulderingu i haczenia palców.

evolv_130_121

 

 

***

Wojtek Pełka

Model Shaman to chyba najlepszy produkt Evolva. Te buty sprawdzają się dużo lepiej w skałach niż na panelu, ponieważ są dosyć twarde. Pomimo agresywnego profilu są zaskakująco wygodne. Asymetryczna budowa umożliwia pewne stanie na stopniach.

Buty mają bardzo dobrze wykonaną piętę w całości oblaną gumą. Haczenie jest precyzyjne i bardzo pewne, zwłaszcza na obłych chwytach. Podhaczenie palców nie jest już tak dobre, z uwagi na słabe pokrycie gumą o słabym tarciu. Ostry czubek pozwala stać na bardzo małych stopniach, oraz niewielkich dziurkach. Buty świetnie sprawdzają się na Jurze, gdzie konieczny jest czubek mieszczący się w każdą dziurkę. Poza tym po rozbiciu stają się bardzo wygodne, ta cecha przydatna jest na długie batalie w połogach.

Wojtek Pełka

Wojtek Pełka

W Shamanach wspinałem się nie tylko na Jurze, ale również na Weście. Tu także przydaje się wygodny but na długie drogi. Zwłaszcza jeśli planujemy wspinać się dużo onsightem. Wtedy cenię w butach precyzję i wygodę. Nie umiem polegać na rękach podczas wspinania, więc lubię buty, które umożliwiają pewne stanie na nogach. Dosyć ciekawym atutem, którego nie zarejestrowałem w butach używanych przeze mnie wcześniej, jest to, że bok buta dosłownie „przykleja się” do ściany. Na przykład zamiast haczyć piętę lub palce za kantem, po prostu naciskam wewnętrznym bokiem buta. Nie wiem, z czego może wynikać ta cecha, ale jest przydatna i bardzo mi się podoba.

Podsumowując, Shaman sprawdza się świetnie zarówno na Weście, jak i na Jurze. Pozwala na pewne haczenie pięty i stanie na stopniach, a przy tym jest bardzo wygodny. Jedynym mankamentem jest średnie haczenie palców.

SHAMAN LV WOMEN’S – testowała Gosia Rudzińska

Damski model Shamana to twarde i asymetryczne buty, świetnie stoją w dziurkach, na małych stopniach oraz krawądkach. Dzięki zapinaniu na trzy rzepy dobrze dopasowują się do stopy oraz umożliwiają precyzyjne haczenie pięty.

evolv-buty-shaman-LV

Niestety, brak pełnego oblania gumą na górze buta uniemożliwia komfortowe haczenie palców. Buty są bardzo wygodne, dlatego też można polecić je do wielogodzinnego wspinania. Moim zdaniem przeznaczone są raczej do wspinania z liną, ale sprawdzają się również podczas boulderingu. Rozmiar, jaki wybrałam, był równy temu, na który decyduję się kupując buty codziennego użytku. Model ten dość szybko się rozbija, nie tracąc przy tym swojego kształtu. Doskonale nadają się dla osób posiadających wąską stopę. Ich atutem jest również ładny kobiecy design.

Gosia Rudzińska (fot. Stefan Madej)

Gosia Rudzińska i „Odyseja dotyku” 7C+ (fot. Stefan Madej)

NEXXO – testowali Adrian Chmiała, Gosia Rudzińskai Paulina Kalandyk

Adrian Chmiała

Rozmiar:

Nexxo to stosunkowo nowy model Evolva. Przez swoją asymetrię przeznaczony dla bardziej doświadczonych wspinaczy, przyzwyczajonych do ciasnego obuwia. Rozmiar jaki wybrałem w ciemno to 41 i przyznam, że żałowałem swojego wyboru. Buty z dużym trudem udało mi się ubrać, a wspinanie w nich nie należało do przyjemnych. Nexxo ułożyły się do stopy, ale wcale się  nie rozbiły. Natomiast rozmiar 41,5 (dokładnie taki jaki moja stopa) pasował idealnie już od pierwszego założenia i nie zrobił się z niego „papeć”.

Model Nexxo

Model Nexxo

Kształt, budowa, kolorystyka i specyfika…

Nexxo to wąski but, świetnie dopasowujący się do stopy dzięki elastycznej gumie i rzepowi.  Czubek jest ostro zakończony, co umożliwia włożenie nieco większej części buta do wąskiej dziurki, niż w przypadku szerokiego przodu. Podeszwa należy do grupy „dość twarde”, co można docenić na małych stopniach, ale przeszkadza to na dużych i obłych, np. paczkach. Przez to, że spód buta jest dość masywny (4 mm gumy) możemy liczyć na jego trwałość, co znowu wpływa na zmniejszenie czucia stopni, jednak nie jest to bardzo odczuwalne.

Górna część buta oblana jest gumą, która zwiększając tarcie ze skałą ułatwia podhaczanie palców. Pięta stosunkowo niska i mimo dopasowania potrafi stracić kontakt ze skórą i się ześlizgnąć, co z pewnością pozostaje do poprawy. Nie przeszkadza to jednak podczas większości haczeń, które wykonujemy podczas wspinania. Pięta nadrabia też mocno odpowiednią ilością gumy, a co za tym idzie dobrym czuciem

Testowanie na panelu (fot. Skarpa Lublin)

Testowanie na panelu (fot. Skarpa Lublin)

... i w skałach (fot. Adam Kokot)

… i w skałach (fot. Adam Kokot)

Modne w ostatnim czasie intensywne kolory zostały zastosowane i w tym modelu. Niebieski w połączeniu z jaskrawo-zielonym paskiem moim zdaniem dobrze się prezentuje. Przynajmniej dopóki nie zostanie przybrudzony.

Na tak…

Nexxo to model przeznaczony dla bardziej zaawansowanych wspinaczy. Jego ogromną zaletą jest uniwersalność, sprawdza się dobrze zarówno na pionach, jak i przewieszeniach, w skałach i na panelu. Dodatkowo but nie rozbija się, a jedynie dopasowuje do stopy, zatem mamy pewność, że przez cały czas użytkowania nie straci swoich właściwości. Duży plus za jeden z najważniejszych aspektów – trwałość. Po wprowadzonych niewielkich poprawkach ze strony producenta w tylnej części buta, Nexxo powinny posłużyć naprawdę długo.

***

Gosia Rudzińska

Nexxo to buty bardzo asymetryczne, dlatego też wydawać by się mogło, że decydując się na nie należy wybrać dużo mniejszy rozmiar, niż zwykle, jednak w moim przypadku okazało się, że najlepszy był but o półtora numeru większy niż „normalny”. Nexxo dość szybko się rozbijają, ale zachowują swój asymetryczny kształt.

Pierwszą rzeczą, na jaką zwróciłam uwagę wspinając się w Nexxo to świetne haczenie palców dzięki oblaniu gumą wierzchniej części buta. Pięta pracuje dobrze, lecz płytkie wykończenie tyłu buta może sprawiać wrażenie, że pozostaje puste miejsce między butem a piętą.

Gosia na "Masensu!" 7C

Gosia na „Masensu!” 7C

Właściwości tarciowe i pracę w dziurkach oceniam jako średnią, za to bardzo dobrze stoją na małych stopniach i krawądkach. Nexxo zaliczają się moim zdaniem do butów średnio miękkich, jednak bardzo dobrze czuć w nich stopnie. Dzięki zapinaniu na jeden rzep buty te charakteryzują się komfortowym i szybkim zakładaniem, a także dopasowaniem się do każdego rodzaju stopy. W mojej ocenie wygląd buta jest przyjemny dla oka, a komfort wspinania pozwala na wielogodzinne sesje treningowe. Według mnie Nexxo są przeznaczone głównie do boulderingu.

***

Paulina Kalandyk

NEXXO to stosunkowo twardy but przeznaczony do boulderingu. Na pierwszy rzut oka wydaje się być mocno asymetryczny, jednak po krótkim czasie świetnie dopasowuje się do stopy i wspinanie staje się więcej niż komfortowe. Na panelu spisuje się świetnie w haczeniach pięty, która mimo iż nie jest głęboka, to dobrze spełnia swoje zadanie. Podhaczanie palców jest czystą przyjemnością. Duża powierzchnia oblana gumą gwarantuje świetną przyczepność i skuteczność przy wykonywaniu boulderowych tricków.

Paulina Kalandyk (fot. Yanne Golev)

Paulina Kalandyk (fot. Yanne Golev)

Niestety, guma nie sprawdza się czasem przy próbach stania na tarciowych strukturach. Nexxo niezastąpiony jest natomiast podczas stawania na mikro stopniach. Dzięki odpowiedniej twardości buta oraz precyzyjnemu czubkowi poruszanie się po nawet najmniejszych stopniach jest pewne i komfortowe.

But przeznaczony jest zarówno dla osób z wąskimi jak i szerokimi stopami. Dzięki dużemu zakresowi manipulacji rzepem, każdy dopasuje go do własnych potrzeb. W skałach dużo lepiej sprawdzą się w piaskowcu niż na jurajskim, wyślizganym wapieniu :) Specyficzna rozmiarówka!




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum

    Samuel: Denali zgubiona kamera
    Pewien Norweg szuka polskiej ekipy która zgubiła aparat na Denali https://www.bt.no/nyheter/i/...

    krystian86: Buty na grossglockner
    Witam wybieram się na Grossglockner. Mam pytanie jakie byście polecili buty dodam iż mam wąską ...

    PJ22: Re: Tupet, choroba psychiczna czy kolejna prowokacja?*
    Aż dziw że sądy zajmują się tak nieistotnymi problemami, te pozwy powinny być odrzucone po samy...

    29-07 Kurs wspinaczki po drogach ubezpieczonych
    CERRO Szkoła Wspinania - licencja PZA
    27-07 Kurs wspinania na własnej asekuracji w skałkach
    CERRO Szkoła Wspinania - licencja PZA
    29-07 Kurs wspinania na własnej asekuracji w skałkach
    CERRO Szkoła Wspinania - licencja PZA
    29-07 Kurs skałkowy
    CERRO Szkoła Wspinania - licencja PZA

    Archiwa