Trwa akcja ratunkowa po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi w Nepalu. Wspinacze są ewakuowani helikopterami z obozów 1 i 2 oraz bazy pod Everestem.

25 kwietnia miało miejsce tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi. Aktualne doniesienia mówią o ok. 3 tys. ofiarach w Nepalu i wiele osób uznawanych jest za zaginione.

Trzęsienie ziemi spowodowało oberwanie się ogromnej lawiny na południowej flance Everestu z siodła pomiędzy Pumori i Lingtren. Lawina spadła na namioty bazy, w której przebywało około 1000 wspinaczy. Siła lodowo-skalnego żywiołu była ogromna. Kamienie niesione przez lawinę spowodowały najgroźniejsze obrażenia wśród przebywających w bazie wspinaczy.

Jak ciężkie chwile przeżyli wspinacze przebywający w bazie pod Everestem możemy zobaczyć dzięki filmowi opublikowanemu przez Josta Kobuscha, młodego niemieckiego wspinacza przebywającego w pod Everestem:
Ostatnie doniesienia mówią o 17 śmiertelnych ofiarach, wiele osób jest rannych. Wczoraj, 25 kwietnia, rozpoczęła się akcja ratunkowa, 22. najciężej poszkodowanych zostało helikopterami ewakuowanych z bazy. Jak wyglądała akcja ratunkowa i baza po przejściu kataklizmu możemy zobaczyć dzięki filmowi Elia Saikaly z teamu 6 Summits Challenge:
Dodatkowo drogą lotniczą dostarczono liny i sprzęt wspinaczom odciętym w obozach 1 i 2 – droga przez Icefall została zniszczona. Rumuński wspinacz Alex Govan wczoraj informował o 100 osobach odciętych powyżej bazy. Szerpowie znaleźli już przejście przez lodowiec i jakaś część wspinaczy już nią zeszła. Jednak helikoptery podjęły akcję ewakuacji z wyższych obozów również dzisiaj. Alex pisze:
Akcja ewakuacyjna z obozów 1 i 2 postępuje. Trzy helikoptery latają non stop. Ze względu na wysokość zabierają tylko dwie osoby na raz. Pogoda jest dobra.
Od północnej strony na Evereście działa Rafał Sławiński. Wraz z pozostałymi himalaistami jest bezpieczny. Lawiny i osuwiska kamieni nie dotarły do bezpiecznie położonej bazy. Relację Rafała znajdziecie tutaj.
Na profilu FB wyprawy Fibaro Everest Mariusza Małkowskiego pojawił się niedawno komunikat:
Chcielibyśmy potwierdzić, że wysłany został helikopter po Mariusza i kilka osób, którym pomógł on po zejściu lawiny ze zboczy Mount Everestu. Powinni oni dotrzeć do Gorak Shep o 8.30 (miejscowego czasu), a potem do Kathmandu, tak aby zdążyć na lot do Delhi organizowany przez polski rząd.
Mysza
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA