Pierwsze australijskie 35 – Megos na Retired Extremely Dangerous
W Australii pojawiła się droga pretendująca do pierwszej linii 35, czyli 9a. Bohaterem nie jest jednak Australijczyk, ale 20-latek z Niemiec, Alexander Megos. Biorąc pod uwagę fakt, że Megos w Australii bawił jakieś dwa miesiące, coś wyjątkowego (z liną) musiało paść.

Megos na palczastej „Retired Extremely Dangerous” 35/9a
(fot. Nick Fletcher)
***
18 sierpnia Megosowi udało się rozwiązać linię pomysłu Gartha Millera z 1999 roku. Droga znajduje się w Diamond Falls (Blue Mountains) i przez lata pozostawała otwartym projektem znanym pod nazwą The Red Project. Do drogi wstawiał się w ostatnich latach między innymi Lee Cossey, który zresztą zachęcał Alexa do prób…
Megos pracował nad drogą trzy dni, w sumie oddał 20 prób. Mimo że już pierwszego dnia udało mu się zrobić wszystkie ruchy, połączenie ich w całość okazało się sporym problemem. Finalne przejście padło w siódmej próbie trzeciego dnia. Powstała Retired Extremely Dangerous 35. Ostatnio „skok wycenowy” notowano w Australii w 2004 roku, kiedy Chris Webb Parsons poprowadził White Ladder 34/8c+ w rejonie Nowra.

Crux w 3/4 długości drogi zrzucał Niemca wiele razy…
(fot. Simon Carter)

„Retired Extremely Dangerous” to niezależna linia nr 26
Retired Extremely Dangerous to kolejny tak mocny akcent Megosa w Australii. W lipcu powtórzył The Wheel of Life Koyamady w Hollow Mountain Cave (Grampians). A więcej o jego australijskich przejściach znajdziecie tutaj.
Alex Megos to bez wątpienia jedna z najjaśniejszych gwiazd młodego pokolenia wspinaczy. Za swoje osiągnięcia w skałach został nominowany w tym roku do Salewa Rock Award. Znalazł się w doborowym towarzystwie, bo poza nim do tej prestiżowej nagrody jury wytypowało Adama Ondrę, Chrisa Sharmę i Steve’a McClure’a (Arco Rock Legends 2013).
Brunka
Źródła: nickfletcherphotography.com, onsight.com.au
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA