Przygoda w Tatrach z Fundacją Na Start im. Basi German
Fundacja Na Start im. Basi German wraz z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Krakowie zorganizowały w ostatni weekend maja wyjazd w Tatry dla dzieci ze wszystkich krakowskich Rodzinnych Domów Dziecka.

Na Hali Gąsienicowej (fot. Piotrek German)
Wielu z naszych podopiecznych było pierwszy raz w prawdziwych górach. Dzieci były wyraźnie podekscytowane i po prostu szczęśliwe – relacjonuje koordynator projektu Andrzej Radwański.
W sobotę, po przybyciu do Zakopanego, grupa odwiedziła Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN przy ul. Chałubińskiego, gdzie obejrzała ekspozycję przyrodniczą oraz filmy o Tatrach. Potem wykwalifikowani przewodnicy tatrzańscy – Klaudia Tasz, Adam Marasek, Andrzej Marasek i Marek Radwański – poprowadzili uczestników na Halę Gąsienicową. Obiad w Murowańcu i – dla chętnych – spacer nad Czarny Staw Gąsienicowy.

Klaudia Tasz prowadzi grupę nad Czarny Staw Gąsienicowy
Po kolacji następne atrakcje: Klaudia Tasz opowiadała o tatrzańskich niedźwiedziach oraz (jako utytułowana zawodniczka) poprowadziła specjalnie przygotowaną prezentację nt. skialpinizmu, pokazując slajdy i filmy o tej widowiskowej dyscyplinie. Ciekawą propozycją był również pokaz Adama Maraska, który opowiadał i wyświetlał filmy o ratownictwie i działalności TOPR.
Dzień zakończył się bardzo emocjonującym quizem o Tatrach, w którym dzieci wygrywały drobne upominki.

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym (fot. Piotrek German)
Niedziela rozpoczęła się już o 6:00 rano, gdy część dzieci wyszło na „łowy fotograficzne” z doświadczoną w tej materii przewodniczką tatrzańską – Bożeną Wajdą. Wyjście było bardzo owocne; dzieciom udało się podejrzeć świstaki oraz grupę aż 14 kozic nieopodal szlaku.
„Zastanawialiśmy się, jak będzie ze wstawaniem w niedzielę” – mówią opiekunowie. Podglądanie dzikich zwierząt wymaga bardzo wczesnej pobudki. Samodyscyplina była jednak niesamowita. Dzieciaki wróciły szczęśliwe i dumne z siebie.
Pozostali uczestnicy, z przewodnikami Klaudią Tasz, Adamem Maraskiem i Markiem Radwańskim, zdobyli Mały Kościelec. Organizatorzy zaskoczyli dzieciaki jeszcze na sam koniec. Po obiedzie w Murowańcu, przed zejściem do Kuźnic, urządzili losowanie nagród specjalnych (markowych plecaków).
Noclegi i wyżywienie zawdzięczamy firmie Salewa Polska oraz schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Upominki dla dzieciaków ufundował sklep Polar Sport, a TOPR podarował filmy edukacyjne o bezpieczeństwie w górach oraz wyprawach ratunkowych.
Ten weekend to takie magiczne dni – podsumowuje Klaudia Tasz, przewodnik tatrzański. – Prognozy były kiepskie, tymczasem dobra pogoda wydawała się podążać za nami. Gdy doszliśmy do schroniska, rozpadało się. To samo w niedzielę. Powrót do Kuźnic udał się również przy lazurowym niebie. Wszyscy mamy ogromną satysfakcję z owocnie spędzonego czasu. Góry zrobiły na dzieciach niesamowite wrażenie. Myślę, że będą długo pamiętać tę wyprawę.
Andrzej Radwański
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA