Andrzej Skwirczyński „Skwir” (1943 – 2009)
Andrzej był jednym z najstarszych, ciągle czynnych członków STJ KW-Kraków. Urodził się 13 października 1943 roku. Działalność jaskiniową rozpoczął na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Od lat sześćdziesiątych brał udział w sportowych i eksploracyjnych akcjach w licznych jaskiniach tatrzańskich: Śnieżnej, Miętusiej Wyżniej, Koprowej Studni czy Bandziochu Kominiarskim.
Uczestniczył również w ambitnych wyprawach zagranicznych, których celem była między innymi najgłębsza wówczas jaskinia świata Pierre Saint Martin (1972 r.), a także Gruberhornhöhle (1970 r.), Triglavska Brezna (1972 r.) oraz jaskinie Iranu i Libanu (1974 r.). W latach 1985, 1987 i 1988 eksplorował jaskinie alpejskich masywów Steinernes Meer i Hagengebirge.

Poza jaskiniami fascynowała go wspinaczka. Był instruktorem taternictwa od 1974 roku. Prawie do końca prowadził szkolenia na kursach wspinaczki skalnej, organizowanych przez KW-Kraków.

„Skwir” był również eksploratorem i szczególnego rodzaju ogrodnikiem. Wszak odkopanie i oczyszczenie Psiklatki, Zaklętego Muru, Chochołowych i Łysych Skał to tylko najbardziej znaczące przykłady Jego pasji. Autor największej liczby „piątek plus” na Jurze, z nieodłącznym papierosem i specyficznym poczuciem humoru bez wątpienia pozostanie w naszej pamięci.

Widząc go zawsze uśmiechniętego na klubowych spotkaniach nikt nie spodziewał się najgorszego. Andrzej wyruszył w najdalszą drogę 5 maja 2009 roku.
Pogrzeb Andrzeja odbędzie się na Cmentarzu Rakowickim w najbliższą środę 13 maja o godz. 11.40.
Krzysztof Rychlik (KW Kraków)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA